Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Konflikt w Man City? Bony rozczarowany decyzją Pellegriniego

​Napastnik Manchesteru City Wilfried Bony nie ukrywał swojego rozczarowania po tym, jak trener Manuel Pellegrini postanowił posadzić go na ławce rezerwowych w meczu z Arsenalem Londyn.

Premier League. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Manchester City przegrał starcie z Arsenalem 1-2 i do prowadzącego w tabeli Premier League Leicester City traci już sześć punktów.

Wielu ekspertów po meczu "The Citizens" z "Kanonierami" nie mogło zrozumieć, dlaczego od pierwszej minuty nie wystąpił napastnik tego pierwszego zespołu Wilfried Bony.

Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej w ostatnich tygodniach osiągnął wysoką formę. Po tym, jak w końcówce listopada z gry wypadł Sergio Aguero, Bony strzelił trzy gole w czterech ligowych meczach.

Reklama

Snajper z Afryki mecz z Arsenalem zaczął jednak na ławce rezerwowych, bo gotowy do gry był Argentyńczyk. 

Aguero nie zaprezentował jednak nic szczególnego i w 63. minucie został zastąpiony przez Bony’ego.

"Jestem rozczarowany tym, że nie zagrałem od początku, ale to nie ja jestem trenerem. To trener decyduje, co jest najlepsze dla drużyny" - powiedział zawodnik.

"Na boisku może być tylko 11 zawodników, więc kiedy tylko mam okazję, staram się dawać z siebie wszystko" - dodał Bony.

"Aguero dopiero co wrócił po kontuzji. Nie grał przez kilka tygodni. Uważam, że w ostatnich meczach zrobiłem wystarczająco dużo, żeby wystąpić z Arsenalem od pierwszej minuty" - zakończył snajper Manchesteru City.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje