Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (93 pkt.)
  • 2 .Manchester City (72 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (60 pkt.)
  • 4 .Leicester City (59 pkt.)
  • 5 .Manchester United (58 pkt.)
  • 6 .Sheffield United (54 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (52 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (50 pkt.)

​Jerzy Dudek: Chciałem uderzyć Beniteza w twarz

Jerzy Dudek udzielił barwnego wywiadu magazynowi „Four Four Two”. Wrócił w nim do wydarzeń z sezonu 2005/06, gdy był u szczytu popularności. Nie każdy wie, że miał wtedy poważny konflikt z trenerem Rafaelem Benitezem.

Moment największej chwały Dudka to oczywiście niezapomniany finał Ligi Mistrzów z 2005 roku. W Stambule polski bramkarz fantastyczną postawą w dogrywce i serii rzutów karnych w ogromnej mierze przyczynił się do triumfu Liverpoolu. Szkoleniowcem "The Reds" był wówczas Benitez. 

Reklama

Kiedy wydawało się, że miejsce Dudka między słupkami ekipy z Anfield Road jest poza dyskusją, do zespołu niespodziewanie dołączył Pepe Reina - rodak trenera. I to on stał się golkiperem pierwszego wyboru.

- Pepe był świetnym facetem, ale Rafa podpisał kontrakt z nowym bramkarzem w momencie, gdy czułem się u szczytu kariery - opowiada Dudek angielskim dziennikarzom. - Powiedziałem Rafie, że mistrzostwa świata są na horyzoncie i że muszę grać w piłkę.

Sęk w tym, że Hiszpan ani nie wpuszczał Polaka do gry, ani nie chciał go sprzedać. A kupiec był - niemiecki 1. FC Koeln. Wskutek nieprzejednanej postawy trenera nie doszło jednak nawet do negocjacji.

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Dudek | rafael benitez | Liverpool FC | Pepe Reina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje