Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (19 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 3 .Manchester City (17 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 6 .Manchester United (14 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

James Rodriguez opuszcza Europę. Anglię ma zmienić na Katar

James Rodriguez decyduje się na "transfer ostatniej szansy" i w najbliższym czasie ma zamiar opuścić Everton - donoszą liczne media, m.in. hiszpański "As". Kolumbijczyk miał w poniedziałek znaleźć się w Katarze, gdzie wraz ze swym agentem Jorge Mendesem prowadzi zaawansowane rozmowy z Al-Rayyan.

James Rodriguez w tym sezonie nie miał jeszcze okazji, by zagrać dla Evertonu w oficjalnym meczu - ostatni raz w barwach "The Toffees" pojawił się na boisku w towarzyskim spotkaniu z Manchesterem United na początku sierpnia. Wówczas zagrał 45 minut i - jak się zdaje - był to jego ostatni występ w barwach liverpoolskiej drużyny.

Al-Rayyan ma być nowym klubem Rodrigueza

Jak bowiem donoszą media na Wyspach, m.in. "The Athletic" czy Sky Sports, 30-letni Kolumbijczyk jest już na prostej drodze, by podpisać kontrakt z nowym klubem - i to w dość egzotycznych stronach, bo w Katarze. Hiszpański "As" z kolei precyzuje nawet nazwę ekipy, z którą miałby się związać piłkarz - ma to być Al-Rayyan.

Wybór ten jest nieprzypadkowy - szkoleniowcem "Lwów" jest bowiem Francuz Laurent Blanc, który ma być wielkim fanem talentu Rodrigueza i gorącym orędownikiem sprowadzenia gracza. Obaj panowie zresztą mieli okazję się już spotkać i przedyskutować potencjalną rolę kolumbijskiego zawodnika w drużynie.

Jamesowi Rodriguezowi na Bliskim Wschodzie towarzyszy jego agent, Jorge Mendes, który załatwia ostatnie formalności dotyczące transferu. Jest to transfer - dodajmy - "ostatniej szansy", bowiem okienko w Europie jest od trzech tygodni zamknięte, ale katarskie ekipy mogą wciąż kupować nowych graczy aż do końca września.

Reklama

James Rodriguez spędził w Europie ponad dekadę

Kolumbijczykowi mocno zależy na tym, aby opuścić Everton, bowiem jest przekonany, że w "The Toffees" nie ma dla niego przyszłości. Miał to zresztą mu zakomunikować sam menedżer Rafa Benitez, który nie ma w swoich planach korzystania z usług piłkarza w najbliższym sezonie.

Tym samym Rodriguez opuści "Stary Kontynent" po 11 latach - gracz do Europy trafił w 2010, przechodząc do FC Porto z argentyńskiego Banfield. W ciągu nieco ponad dekady zdołał zaliczyć także występy dla AS Monaco, Realu Madryt i Bayernu Monachium. Z Evertonem związał się latem zeszłego roku.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje