Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (82 pkt.)
  • 2 .Manchester City (57 pkt.)
  • 3 .Leicester City (53 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (48 pkt.)
  • 5 .Manchester United (45 pkt.)
  • 6 .Wolverhampton Wanderers (43 pkt.)
  • 7 .Sheffield United (43 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (41 pkt.)

Ipswich Town - West Brom 1-2. Grał Bartosz Białkowski

Ipswich Town przegrało 1-2 z West Bromich Albion w 18. kolejce Championship. Całe spotkanie w barwach gospodarzy zagrał Bartosz Białkowski. Polak nie zawinił przy straconych golach.

Championship: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Ipswich w tym sezonie spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań i po 18. kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Dotychczas drużyna ma na koncie tylko jedno zwycięstwo.

Trenerzy Ipswich szukali różnych rozwiązań zażegnania kryzysu, ale dotychczas żadne nie przynosi rezultatu. Jednym z nich było odsunięciu od składu Bartosza Białkowskiego, który przez niemal dwa miesiące oglądał spotkania z ławki. Od pięciu kolejek Polak wrócił jednak między słupki.

Spotkanie zaczęło się dla drużyny Białkowskiego fatalnie. W 26. minucie po dośrodkowaniu w pole karne piłkę głową do Jaya Rodrigueza zgrał Kieran Gibbs, a angielski napastnik nie miał problemów z trafieniem do bramki.

Ipswich próbowało odpowiedzieć, ale nie miało zbyt wielu argumentów. Z kolei na początku drugiej połowy do Białkowskiego uśmiechnęło się szczęście, gdy słupek uratował go przed stratą drugiego gola.

Chwilę później znów zakotłowało się pod bramką Białkowskiego, gdy jeden z obrońców wybijał piłkę z linii bramkowej. Sędzia dopatrzył się jednak faulu na wychodzącym do piłki polskim bramkarzu.

Obrona gospodarzy popełniała błąd za błędem, co musiało się skończyć kolejnym golem. W 77. minucie meczu Harvey Barnes z dziecinną łatwością zwiódł rywala w polu karnym i strzałem przy słupku podwyższył na 2-0.

Błędy popełniała jednak nie tylko defensywa Ipswich. Po katastrofalnej pomyłce prawego obrońcy West Bromu Oluwatosina Adarabioy, który źle przyjął sobie piłkę na linii pola karnego, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Kayden Jackson i strzelił kontaktowego gola.

Ostatnią minutę Białkowski spędził w polu karnym... West Bromu, gdy Ipswich najpierw miało rzut rożny, a potem rzut wolny w okolicach pola karnego. Stałych fragmentów nie udało się jednak zamienić na wyrównującego gola i gospodarze znów uznali wyższość rywala.

Wygrana dała WBA awans na pozycję wicelidera. Ipswich jest ostatnie z pięcioma punktami straty do bezpiecznej lokaty.

Ipswich Town - West Brom 1-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Rodriguez (26.), 0-2 Barnes (77.), 1-2 Jackson (85.).

Zobacz raport meczowy

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje