Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (25 pkt.)
  • 6 .Manchester United (24 pkt.)
  • 7 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Giggs: Potrzebowałem pomocy psychologa przed odejściem z Manchesteru

Ryan Giggs przyznał, że długo przygotowywał się do zakończenia kariery na Old Trafford. – Przed odejściem z Manchesteru potrzebowałem pomocy psychologa – przyznał.

Premier League: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Giggs praktycznie całą karierę spędził w ekipie "Czerwonych Diabłów". Do klubu trafił w wieku 14 lat, a kiedy go opuszczał miał 42 lata. Najpierw drużynie pomagał na boisku, a później ławce trenerskiej, gdzie pracował jako asystent szkoleniowca.

"Całe moje życie było podporządkowane temu, co działo się na Old Trafford. Wiedziałem, że muszę odpowiednio przygotować się do odejścia" - napisał piłkarz w artykule swojego autorstwa opublikowanym w brytyjskim dzienniku "Daily Telegraph".

Reklama

Giggs przyznał, że wiedział, iż przystosowanie się do innego życia będzie dla niego trudne.

"Zdecydowałem, że muszę spotkać się z psychologiem, żeby nauczyć się, jak przystosować się do życia bez United" - przyznał piłkarz.

Giggs w Manchesterze United spędził 28 lat. Psychiatra polecił mu, żeby od razu się czymś zajął i zorganizował sobie wolny czas. Kolejną radą było znalezienie jakiejś czynności, którą będzie robił rutynowo każdego dnia.

"Pierwszy raz w życiu zapisałem się na siłownię" - pisze Giggs.

43-latek przyznał także, że w końcu mógł cieszyć się takimi rzeczami, jak możliwość spędzenia czasu z rodziną. "Nie mogłem się doczekać, kiedy obejrzę weekendowy mecz syna, który gra w piłkę" - przyznał.

Giggs odnosił się w tekście do sytuacji Aarona Lennona z Evertonu, który kilka dni temu został zatrzymany, jak przechadzał się samotnie obok ruchliwej autostrady. U zawodnika stwierdzono problemy psychiczne związane z przeżywaniem silnego stresu.

Giggs w swoim artykule zwraca uwagę na to, że zawodnicy narażeni są na ciągły stres i nie powinni bać się korzystać z usług psychologów.

"W trakcie mojej kariery, rozmawiałem z psychologiem raz, kiedy miałem poważne problemy mięśniowe. Kiedy zaczynałem grać, nikt tego nie robił" - pisał Giggs, który  pod koniec artykułu wyjawił, że zna kilku piłkarzy, dla których koniec kariery, to była prawdziwa ulga.

AK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama