Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (10 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (10 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (10 pkt.)
  • 4 .Everton (10 pkt.)
  • 5 .Manchester City (9 pkt.)
  • 6 .Brighton & Hove Albion FC (9 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Ferguson skrytykowany za ostre słowa pod adresem Ferdinanda

Miała być ogólnokrajowa akcja wymierzona w rasizm na stadionach Premier League a wyszło niezłe zamieszanie. Wszystko przez Rio Ferdinanda, który nie założył na rozgrzewkę przed meczem ze Stoke City koszulki promującej walkę z rasizmem i ostrą reakcję na jego zachowanie Alexa Fergusona.

- Jestem zawiedziony, bo na przedmeczowej konferencji prasowej mówiłem, że wszyscy nasi piłkarze założą koszulki. Zrobiliśmy to wspierając akcję PFA (związek zawodowy piłkarzy) i każdy z zawodników powinien przyłączyć się do tego. Tymczasem on nas zawiódł. Jestem tym zażenowany. Poradzimy sobie jednak z tym - powiedział Ferguson.

Burzę w Wielkiej Brytanii wywołała jednak nie decyzja Ferdinanda ale reakcja Fergusona i jego zapowiedź o ukaraniu piłkarza. Słowa menedżera "Czerwonych Diabłów" skomentował m.in. prezes PFA, Clarke Carlisle.

Reklama

- Dopilnujemy, żeby prawa Rio Ferdinanda jako człowieka i piłkarza nie zostały w tej sytuacji naruszone. To wolny kraj, każdy ma pełne prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów. Nie można kogoś zmusić do podania ręki czy włożenia koszulki - podkreśla  Carlisle.

- Sir Alex od lat wspiera nasze akcje, ale nie może nikogo zmuszać do wzięcia udziału w nich. Nie może wymagać tego od swoich piłkarzy - dodał prezes PFA radząc, że Ferguson powinien raczej usiąść i porozmawiać z Ferdinandem, żeby zrozumieć jego decyzję, a nie karać piłkarza.

Ferdinand nie był jedynym piłkarzem, który nie wziął udziału w akcji na znak protestu przeciwko zbyt niskim karom i nieudolnej walce władz z rasizmem w Premier League. W akcji nie uczestniczyło m.in. kilku piłkarzy Queens Park Rangers, w tym obrażony w ubiegłym sezonie na tle rasowym przez Johna Terry’ego brat Rio - Anton Ferdinand.

Szkoleniowiec QPR, Mark Hughes, zapowiedział, że nie będzie karać za to swoich piłkarzy.

Do akcji promującej walkę z rasizmem nie przyłączył się również Victor Anichebe z Evertonu. - Jeśli inni chcą założyć te koszulki, to ich prawo, ale ja nie chcę być jakimś słupem reklamującym walkę z rasizmem w futbolu - wyjaśnił Nigeryjczyk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje