Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (19 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 3 .Manchester City (17 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 6 .Manchester United (14 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

Fabregas w Chelsea gra najlepszy futbol w karierze

Cesc Fabregas uważa, że przeprowadzka w letnim oknie transferowym z FC Barcelona do Chelsea Londyn, pozwoliła mu pokazać "najlepszy futbol w mojej karierze".

To był strzał w dziesiątkę "The Blues". Hiszpan zanotował bardzo udany powrót do Premier League. W 12 ligowych meczach zdobył co prawda na razie tylko jedną bramkę, ale zanotował już 10 asyst, a razem z występami w Lidze Mistrzów nawet 14.

"Teraz gram najlepszy futbol w mojej karierze" - powiedział Fabregas, który liga angielską zna bardzo dobrze. Jest wychowankiem Barcelony, ale w wieku 16 lat został "skaperowany" przez Arsene'a Wengera do Arsenalu. W "Kanonierach" występował od 2003 do 2011 roku, kiedy przeszedł do swojej pierwszej miłości - "Dumy Katalonii".

Reklama

Mimo sukcesów z Barceloną (mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla, czy klubowe mistrzostwo świata), nie zawsze czuł się w tym klubie komfortowo.

"Czasami w minionych trzech, czterech latach zarówno w reprezentacji Hiszpanii, jak i Barcelonie, grałem jako napastnik. Musiałem to robić ze względu na drużynę" - stwierdził Fabregas.

W Chelsea Cesc nie ma takich kłopotów. Jose Mourinho wystawia go zawsze w środku pomocy.

"Na sto procent to moja ulubiona pozycja na boisku. Bardziej kontroluję grę, cały czas jestem przy piłce, czuję się szczęśliwy" - mówił Hiszpan.

Jego dobra postawa idzie w parze z grą zespołu, który jeszcze nie przegrał w tym sezonie i jest liderem tak w Premier League, jak i w swojej grupie Ligi Mistrzów.

"Gram obok wspaniałych piłkarzy, którzy spisują się bardzo dobrze i mi pomagają. Mamy bardzo młody, utalentowany zespół. Nastrój jest wspaniały i, mam nadzieję, że będzie tak dalej, ale następne dwa miesiące będą trudne ze względu na dużą liczbę meczów" - powiedział Fabregas.

Cesc zdaje sobie jednak sprawę, że o wielkości drużyny świadczy nie tylko jej postawa na boisku, ale trofea przez nią zdobyte.

"Najważniejszą dla mnie rzeczą jest to, że wiemy, co robimy, wiemy, kiedy bronić, a kiedy mamy atakować, kiedy zwolnic tempo akcji, a kiedy przyspieszyć. Teraz robimy to bardzo dobrze i, potencjalnie, ten zespół może być bardzo dobry. Musimy jednak zdobywać trofea. Nikt nie zapamięta dobrego zespołu, jeśli nic nie wygra" - zakończył Hiszpan.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje