Reklama

Reklama

Everton - Liverpool 0-0 w meczu 30. kolejki Premier League

W przypadającym na 30. kolejkę Premier League pojedynku derbowym Everton zremisował bezbramkowo z Liverpoolem. "The Reds" muszą więc poczekać z celebracją tytułu mistrzowskiego przynajmniej do następnej serii gier.

Warto zaznaczyć, że Liverpool musiał sobie radzić bez Mohameda Salaha, który miał problemy zdrowotne i wrócił do treningów z drużyną tuż przed meczem.

Rozpoczął więc spotkanie na ławce rezerwowych, a Juergen Klopp nie zdecydował się na forsowanie jego sił i nie posłał go do boju nawet w drugiej połowie. Jego miejsce w wyjściowym składzie zajął Takumi Minamino.

W pierwszej połowie najbliżej zdobycia bramki nie był jednak żaden z piłkarzy ofensywnych obydwóch drużyn, a Trent Alexander-Arnold, który w 41. minucie oddał niezły strzał z rzutu wolnego. Jordan Pickford był na posterunku i pewnie złapał piłkę.

Reklama

Po chwili boisko musiał opuścić James Milner, który nabawił się urazu. Na boisku zastąpił go Joe Gomez.

Po zmianie stron trener Klopp musiał przeprowadzić drugą wymuszoną roszadę w składzie. Gry nie mógł kontynuować Joel Matip.

10 minut przed końcem regulaminowego czasy gry Everton mógł objąć prowadzenie. Najpierw Alisson Becker świetnie powstrzymał sytuacyjny strzał Dominica Calverta-Lewina, a dobitka Toma Daviesa trafiła w słupek!

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, co oznacza, że "The Reds" muszą odłożyć świętowanie tytułu. Zwycięstwo, połączone z poniedziałkową porażką Manchesteru City, dałoby im bowiem mistrzostwo.

TB

Premier League - wyniki, terminarz, tabela

Reklama

Reklama

Reklama