Reklama

Reklama

Everton FC - Tottenham Londyn 1-1. Koszmarna kontuzja Andre Gomesa

Everton w doliczonym czasie gry uratował remis 1-1 w meczu z Tottenhamem, ale "The Toffies" nie będą dobrze wspominać tego spotkania. Koszmarnego złamania nogi po faulu Heunga-Mina Sona doznał Andre Gomes.

Spotkanie na Goodison Park rozkręciło się dopiero po przerwie, gdy prowadzenie objął Tottenham. Na listę strzelców wpisał się Delle Alli, wykorzystując podanie Heunga-Mina Sona.

Kilkanaście minut później Koreańczyk zalał się łzami i to nie dlatego, że właśnie obejrzał kartkę. Son zareagował tak na makabryczny widok, jaki ujrzał po swoim faulu na Andre Gomesu. Zawodnik Evertonu dosłownie wył z bólu, a jego stopa wisiała wygięta pod nienaturalnym kątem. Pierwsze informacje mówią o złamaniu nogi.

Koszmar Gomesa przysłonił fakt, że Evertonowi udało się doprowadzić do wyrównania w siódmej minucie doliczonego czasu gry. Wówczas Cenk Tosun wykorzystał dośrodkowanie Lucasa Digne i strzałem głową umieścił piłkę w bramce.

Reklama

Tottenham nie wygrał już czwartego kolejnego meczu ligowego i w tabeli zajmuje dopiero 11. miejsce. Everton jest 17., tuż nad strefą spadkową.

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL