Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Everton FC - Chelsea Londyn 0-3. Piękna bramka Pedro

Everton FC przegrał 0-3 (0-0) z Chelsea Londyn w niedzielnym meczu 35. kolejki Premier League. Dzięki wygranej, "The Blues" zrobili kolejny krok w kierunku mistrzostwa. Kolejną wpadkę zanotował Manchester City, który zremisował na wyjeździe z walczącym o utrzymanie Middlesbrough 2-2 (0-1).

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Gospodarze mogli błyskawicznie objąć prowadzenie. Od gwizdka sędziego nie minęło 120 sekund, a przed szansą stanął Dominic Calvert-Lewin. "The Blues" uratował słupek, od którego piłka odbiła się po próbie interwencji Thibauta Courtoisa. O dobitkę starał się Romelu Lukaku, ale Belga zablokował Gary Cahill.

Lider Premier League odpowiedział po kilku minutach. Edena Hazarda podaniem obsłużył Diego Costa. Belg wpadł w pole karne "The Toffees", minął bramkarza, ale trafił jedynie w boczną siatkę.

Reklama

W 24. minucie Diego Costa mógł sam wpisać się na listę strzelców. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem oszukał Phila Jagielkę, ale następnie fatalnie spudłował z okolic siódmego metra. 

Piłkarze Antonio Conte mieli przewagę, ale niewiele z tego wynikało. Po rozegraniu rzutu rożnego, Nemanja Matić zgrał piłkę do Victora Mosesa, ale temu, podobnie jak kolegom wcześniej, zabrakło precyzji. Gospodarze odpowiedzieli strzałem Ennera Valencii, który zablokował Marcos Alonso. Pomimo rykoszetu piłka tylko minimalnie minęła słupek bramki Courtoisa.

Kibice londyńczyków długo czekali na gola, ale piękne trafienie Pedro zrekompensowało im ponad godzinę oczekiwań. Hiszpan otrzymał piłkę 25 metrów od bramki Maartena Stekelenburga, zwiódł rywala i uderzył w samo okienko, wpisując się na listę strzelców.

Prowadzenie "The Blues" podwyższył Cahill, który zmienił tor lotu piłki i zmylił bramkarza "The Toffees" po próbie Hazarda z rzutu wolnego. Wynik spotkania ustalił Willian, który, dwie minuty po wejściu na boisko, zamienił na gola podanie Cesca Fabregasa.

Trzy punkty znacznie przybliżyły londyńczyków do mistrzowskiego tytułu. Na cztery mecze przed końcem sezonu Chelsea ma 81 punktów. Drugi w stawce Tottenham, który rozegrał o jeden mecz mniej, ma 74 "oczka". "The Toffees" stracili z kolei szansę na start w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Everton FC - Chelsea Londyn 0-3 (0-0)

0-1 Pedro Rodriguez (66.)

0-2 Gary Cahill (77.)

0-3 Willian (87.)

Równolegle toczyło się starcie na Riverside Stadium, gdzie Middlesbrough rywalizowało z Manchesterem City. Już w 8. minucie okazję miał Sergio Aguero, który uderzył technicznie, ale minimalnie chybił. "Boro" również nie próżnowało. Szansę miał Marten de Roon, który poradził sobie z asystą Fernandihno i uderzył minimalnie obok bramki Willy'ego Caballero.

"Obywatele" mieli inicjatywę, ale nie potrafili przełożyć posiadania piłki na sytuacje podbramkowe. Goście nie potrzebowali zbyt wielu okazji. W 38. minucie drużyna Steve'a Agnewa przeprowadziła kontratak, którego nie powstydziłby się Real Madryt. George Friend zatrzymał Aguero i ruszył lewym skrzydłem. Na wysokości pola karnego dograł do Alvaro Negredo, a ten uderzył na bramkę Manchesteru City. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka, ale po chwili wpadła do bramki Caballero.

"Boro" mogło podwyższyć prowadzenie, ale znakomitej okazji nie wykorzystał Fabio. Uderzenie Brazylijczyka zatrzymał bramkarz "The Citizens".

Sygnał do ataku drużynie Guardioli dał Kevin de Bruyne, który uderzył z dystansu w 56. minucie. Gospodarzy uratowała fenomenalna parada Brada Guzana. Chwilę później okazji nie wykorzystał Leroy Sane.

Niemiec miał kolejną szansę w 66. minucie, ale na wysokości zadania ponownie stanął Guzan, który przeniósł piłkę ponad bramką. Minutę później de Roon faulował we własnym polu karnym, a sędzie Kevin Friend wskazał na "wapno". Do piłki podszedł Aguero, który nie dał szans Guzanowi i doprowadził do remisu.

Walczące o utrzymanie "Boro" nie złożyło broni i w 77. minucie ponownie objęło prowadzenie. Gospodarze wykorzystali zamieszanie w polu karnym Manchesteru po rozegraniu rzutu wolnego. Piłkę, z piątego metra, do bramki Caballero wpakował Calum Chambers.

Pięć minut przed końcem spotkania "Obywatele" ponownie wyrównali. Po wrzutce Aguero, Guzana strzałem głową zaskoczył rezerwowy Gabriel Jesus.

Piłkarze Agnewa szukali zwycięskiej bramki, ale kapitalnie spisywał się Caballero. Doświadczony argentyński bramkarz zatrzymał m.in. strzał Rudy'ego Gestede w 88. minucie.

Remis sprawił, że Middlesbrough na trzy mecze przed końcem sezonu ma sześć punktów starty do zajmującego bezpieczną lokatę Hull City. "The Citizens" zrównali się punktami z Liverpoolem, który zajmuje trzecie miejsce.

Middlesbrough FC - Manchester City 2-2 (1-0)

1-0 Alvaro Negredo (38.)

1-1 Sergio Aguero (69.)

2-1 Calum Chambers (77.)

2-2 Gabriel Jesus (85.)

Dowiedz się więcej na temat: Everton | Chelsea Londyn | Manchester City | Middlesbrough

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne