Reklama

Reklama

Czech konkurentem Szczęsnego? "To byłaby dziwna decyzja"

Bob Wilson, były bramkarz Arsenalu Londyn, jest zdziwiony informacjami, iż nowym bramkarzem tego klubu mógłby zostać Petr Czech, obecnie występujący w Chelsea. Pierwszym golkiperem "Kanonierów" jest Polak Wojciech Szczęsny.

"Byłbym mocno zdziwiony, gdyby do tego doszło" - powiedział Wilson stacji Sky Sports o pogłoskach, że w zimowym oknie transferowym Czech przeprowadzi się ze Stamford Bridge na Emirates Stadium.

"Myślę, że byłoby nierozsądne pozyskać kogoś, nawet o tak uznanym nazwisku jak Czech, który jednak zbliża się do końca kariery, w zamian za kogoś, kto cały czas się rozwija jak Szczęsny. Uznałbym to za dziwną decyzję" - dodał były bramkarz "Kanonierów", z którymi w sezonie 1970/71 wywalczył mistrzostwo i Puchar Anglii.

"Oczywiście, gdyby miano pozyskać znacznie młodszego bramkarza, jak na przykład Fraser Foster z Southampton FC, który był jednym z najlepszych transferów przed sezonem, to byłaby zupełnie inna para kaloszy" - mówił Wilson,

Reklama

Według niego Arsene Wenger, menedżer Arsenalu, zamiast podpisywać umowę z Czechem, powinien wspierać Szczęsnego.

"Trzeba pamiętać, że Szczęsny wciąż jest bardzo młodym piłkarzem (ma 24 lata - przyp. red.). Myślę, że to solidny bramkarz, który cały czas się rozwija. Zawsze bardzo w niego wierzyłem. Uważam, że poprzedni sezon był najlepszym w jego wykonaniu w Arsenalu, a w tym momencie w obronie, która jest osłabiona brakiem kilku piłkarzy, spisuje się dobrze, biorąc pod uwagę te okoliczności" - stwierdził Wilson.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL