Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 3 .Manchester United (13 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 5 .Manchester City (10 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Co za szalony mecz Arsenalu! Od 4-0 do 5-7

"Nie zadzieraj z Kanonierami" - taką lekcję wyniosą z meczu 1/8 finału Pucharu Ligi Angielskiej piłkarze Reading FC, którzy prowadząc 4-0 przegrali z Arsenalem Londyn 5-7!

To była wspaniała pogoń piłkarzy Arsenalu! Gdy Hunt w 37. min podwyższył na 4-0 można było wyjść ze stadionu uznając, że ten mecz został już rozstrzygnięty. Tak jakby się zamknęło książkę po dotarciu do ostatniej strony. Innego zdania byli jednak podopieczni Arsene'a Wengera, którzy jeszcze przed przerwą przystąpili do odrabiania strat (Theo Walcott).

Prawdziwe cuda zaczęły się jednak dopiero po przerwie. Gospodarze czuli się pewnie, mimo że w 64. min Giroud zniżył na 2-4. Pierwsze trzęsienie ziemi nastąpiło w ostatnich sekundach II połowy, gdy Koscielny i Walcott doprowadzili do dogrywki!

Reklama

W doliczonym czasie najpierw odskoczyli "Kanonierzy" po trafieniu Chamakha, ale Reading dotrzymało kroku w tym szalonym wyścigu na gole dzięki strzałowi Pogriebniaka. W ostatniej minucie dogrywki dał osobie znać niezawodny duet Walcott - Chamakh, po którego bramkach Arsenal wygrał 7-5.

W ekipie z Londynu nie grał jeszcze Wojciech Szczęsny, który kończy rehabilitację po kontuzji.

1/8 finału Pucharu Ligi Angielskiej:

Reading FC - Arsenal Londyn 5-7 po dogr. (4-1)



Zobacz szczegóły meczu!

Wszystkie szczegółu Pucharu Ligi Angielskiej znajdziesz tu!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje