Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (40 pkt.)
  • 2 .Manchester City (38 pkt.)
  • 3 .Leicester City (38 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 6 .Everton (32 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (32 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (29 pkt.)

Ciężki debiut Rafaela Beniteza w Chelsea Londyn

Hiszpan Rafael Benitez dopiero w środę objął posadę trenera piłkarzy Chelsea Londyn i od razu zostanie rzucony na głęboką wodę. W 13. kolejce angielskiej ekstraklasy rywalem jego nowego zespołu będzie mistrz Anglii Manchester City.

Niedzielne spotkanie w Londynie, którego początek zaplanowano na godzinę 17, zapowiada się najciekawiej spośród wszystkich meczów tej kolejki.

Reklama

Hiszpański szkoleniowiec, który podpisał z Chelsea kontrakt obowiązujący do końca trwającego sezonu, musi stawić czoła problemom w defensywie drużyny. W ostatnich 10 potyczkach we wszystkich rozgrywkach londyńczycy stracili 21 goli, a w lidze od miesiąca nie cieszyli się z kompletu punktów. W tym czasie przegrali i zremisowali po dwa mecze.

Benitez ma już jednak doświadczenie w pracy na Wyspach. Wcześniej prowadził ekipę Liverpoolu, z którą w 2005 roku sięgnął po zwycięstwo w Lidze Mistrzów po pamiętnym finale z AC Milan (3-3, zwycięstwo po rzutach karnych) z udziałem m.in. Jerzego Dudka.

Jednym z podopiecznych Hiszpana w barwach "The Reds" był jego rodak Fernando Torres. W styczniu ubiegłego roku mistrz Europy i świata dołączył do Chelsea za kwotę oszacowaną przez brytyjskie media na 50 mln funtów.

Inny Hiszpan w londyńskim zespole - Juan Mata - nie kryje dobrego zdania o Benitezie. "To świetny trener, ma duże doświadczenie, a poza tym wprowadził Liverpool na najwyższy światowy poziom" - podkreślił reprezentacyjny pomocnik.

Manchester City, który w ekstraklasie nie poniósł jeszcze porażki i prowadzi w tabeli, już drugi rok z rzędu bardzo słabo wypadł jednak w Lidze Mistrzów. Po zremisowanym 1-1 środowym meczu z Realem Madryt, podopieczni Włocha Roberto Manciniego zajmują ostatnie miejsce w grupie D i stracili szansę na awans do fazy pucharowej. W szóstej kolejce mogą jedynie wyprzedzić Ajax Amsterdam i zająć trzecie miejsce, z którego trafiliby do 1/16 finału Ligi Europejskiej.

"Na pewno stać nas na więcej, ale mam nadzieję, że zaczęliśmy wracać do formy z poprzedniego sezonu. Pozmienialiśmy ostatnio kilka rzeczy w naszej grze i wydaje się, że to się opłaciło" - ocenił Mancini.

W Anglii trwają spekulacje, czy Włoch zostanie drugim szkoleniowcem w Premier League, który straci pracę ze względu na słabe wyniki. W tym tygodniu po porażce 0-3 z Juventusem Turyn w Lidze Mistrzów zwolniony został jego rodak Roberto Di Matteo z Chelsea. Broniący tytułu najlepszego w Europie londyński zespół ma niewielkie szanse na awans do fazy pucharowej.

"Czy boję się, że mnie zwolnią? Dlaczego miałbym się bać? Jeśli wydaje nam się, że w ciągu dwóch lat możemy wygrać Ligę Mistrzów, to jesteśmy szaleni" - skomentował Mancini.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz Premier League

Dowiedz się więcej na temat: rafael benitez | Chelsea Londyn | Roberto Mancini

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje