Reklama

Reklama

Cheltenham Town FC - Manchester City 1-3 w meczu 1/16 Pucharu Anglii

Jeszcze 10 minut przed końcem czwartoligowe Cheltenham Town FC prowadziło 1-0 z Manchesterem City. Końcówka należała jednak do faworyta i "Obywatele" awansowali do 1/8 finału Pucharu Anglii wygrywając 3-1.

Puchar Anglii: sprawdź szczegóły

Kontuzja wyeliminowała z dzisiejszego spotkania Kevina De Bruyne, a trener Pep Guardiola miał z pewnością nadzieję, że da odpocząć kluczowym zawodnikom w spotkaniu z czwartoligowcem. Mimo tego na boisku zameldowała się silna jedenastka - m.in. z Aymerikiem Laporte, Fernandinho, Philem Fodenem, Riyadem Mahrezem oraz Gabrielem Jesusem i Ferranem Torresem w ataku.

Grające w League Two, dopiero na czwartym poziomie rozgrywkowym, Cheltenham w swoich rozgrywkach zajmuje dopiero siódme miejsce. W starciu z niedawnym mistrzem Anglii było skazywane na pożarcie.

Reklama

Tym większe było zaskoczenie, gdy w 59. minucie Alfie May wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie! Czas mijał, a Manchester wciąż przegrywał. Gdy na zegarze pojawiła się 80. minuta, chyba każdy wierzył, że czwartoligowiec sprawi olbrzymią sensację.

Wówczas jednak piłkarze Pepa Guardioli przełamali marazm. W 81. minucie wynik meczu wyrównał Phil Foden. Trzy minuty później bramkę na 2-1 zdobył Gabriel Jesus. Gdyby na tym etapie rozgrywek funkcjonował system VAR - ta bramka mogłaby nie zostać uznana z powodu spalonego.

W doliczonym czasie gry wynik ustalił jeszcze Ferran Torres, strzelając do bramki z najbliższej odległości po podaniu Ilkaya Guendogana.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL