Reklama

Reklama

Brytyjski rząd zgadza się na przejęcie Chelsea. Boehly zastąpi Abramowicza

To już oficjalne! Koniec władzy Romana Abramowicza w londyńskim klubie. Najpierw zarząd Premier League zatwierdził zakup Chelsea Londyn przez Todda Boehly'ego, a teraz konieczną zgodę wydał brytyjski rząd. Zaakceptował przejęcie Chelsea za 4,25 miliarda funtów przez konsorcjum kierowane przez współwłaściciela LA Dodgers.

Jeszcze niedawno brytyjski rząd oskarżał Romana Abramowicza, że ten specjalnie opóźnia proces sprzedaży Chelsea, a dziś już wiadomo, że sprawa ma swój finał. Od kilku dni do mediów docierały informacje, że największe szanse na przejęcie londyńskiego klubu ma konsorcjum, na którego czele stoi amerykański biznesmen, Todd Boehly. Doniesienia potwierdziły się.

Jak pisze brytyjska prasa, najpierw zarząd Premier League zatwierdził zakup Chelsea przez Amerykanina. Boehly pozytywnie przeszedł konieczny test. "Zarząd zastosował test właścicieli i dyrektorów Premier League (OADT) wobec wszystkich potencjalnych dyrektorów i podjął przy tym niezbędną należytą staranność. Członkami konsorcjum nabywającego klub są podmioty stowarzyszone Clearlake Capital Group, LP, Todd Boehly, Hansjorg Wyss i Mark Walter" - powiedział rzecznik PL.

Reklama

Co działo się w ostatniej kolejce naszej Ekstraklasy - sprawdź w naszym programie wideo!

Całkowita wartość umowy to 4,25 miliarda funtów. Zostanie ona podpisana wkrótce, ponieważ - jak informuje BBC - rząd Wielkiej Brytanii właśnie dał na to zielone światło. Wcześniej przyjrzał się sprawie i otrzymał prawne gwarancje, że Roman Abramowicz nie zarobi na tej transakcji. To ważny warunek, wszak oligarcha jest objęty sankcjami za powiązania z reżimem Putina.

Abramowicz znalazł sposób! Przełomowy moment w sprzedaży Chelsea

Todd Boehly przejmuje Chelsea. Brytyjski rząd wydał zgodę

Todd Boehly już od początku maja przy Stamford Birdge czuje się jak pełnoprawny gospodarz. Prawie codziennie bywa w siedzibie klubu. Widziano go na przykład przy okazji ostatniego meczu sezonu. Przed spotkaniem Chelsea z Watford przechadzał się po murawie. Następnie oglądał pojedynek z właścicielskiej loży. Tej samej, w której jeszcze niedawno zasiadał Roman Abramowicz.

Wielka ściema Abramowicza?! Amerykanie podnoszą kurtynę!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL