Reklama

Reklama

Brytyjski rząd oskarża Romana Abramowicza o opóźnianie sprzedaży Chelsea

Przedłuża się proces sprzedaży londyńskiej Chelsea. Brytyjski rząd wskazuje, że winnym takiego stanu rzeczy jest dotychczasowy właściciel klubu Roman Abramowicz. Skutki mogą być dla "The Blues" opłakane - w grę wchodzi nawet wykluczenie zespołu ze wszystkich rozgrywek sezonu 2022/23.

Na początku maja Roman Abramowicz zawarł wstępną umowę z kalifornijską firmą inwestycyjną, którą kieruje Todd Boehly. Chelsea ma być sprzedana za 4,25 mld funtów. 

Sprawę komplikuje jednak pożyczka w kwocie 1,5 mld euro. Abramowicz swego czasu udzielił jej klubowi, a teraz twierdzi, że nie będzie domagał się jej zwrotu. 

Jednocześnie rosyjski krezus przekonuje, że cały dochód ze sprzedaży Chelsea przeznaczy specjalnie utworzonej fundacji pomagającej poszkodowanym wskutek działań wojennych prowadzonych w Ukrainie.   

Reklama

Co działo się w ostatniej kolejce naszej Ekstraklasy - sprawdź w naszym programie wideo!

Chelsea na sprzedaż. Co knuje Abramowicz?

Sęk w tym, że brytyjski rząd do tej pory nie dostał od Abramowicza żadnych gwarancji, że zapowiadane obietnice zostaną zrealizowane. To opóźnia proces sprzedaży i naraża klub na niebezpieczeństwo.  

Jeśli 55-latek nie spełni oczekiwań brytyjskich urzędników, do sprzedaży nie dojdzie. W takiej sytuacji Chelsea może zostać wykluczona ze wszystkich rozgrywek klubowych w sezonie 2022/23.  

Abramowicz jest właścicielem ekipy ze Stamford Bridge od 2013 roku. Jako człowiek uważany za bliskiego współpracownika Władimira Putina znalazł się na liście oligarchów objętych sankcjami. Obecnie nie może samodzielnie rozporządzać swoim majątkiem na terenie Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej.   

ZOBACZ TAKŻE:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL