Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (19 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (18 pkt.)
  • 3 .Manchester City (17 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (15 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (15 pkt.)
  • 6 .Manchester United (14 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (14 pkt.)
  • 8 .Everton (14 pkt.)

​Brendan Rodgers: Chelsea zaparkowała dwa autobusy w polu karnym

Po porażce w hicie 36. kolejki Premier League z Chelsea Londyn 0-2, menedżer Liverpoolu Brendan Rodgers oskarżył rywali o "zaparkowanie dwóch autobusów w polu karnym".

Wyniki, terminarz i tabela Premier League

Defensywna taktyka Chelsea przyniosła efekty - londyńczycy nie stracili gola, a sami zdobyli dwa po kontrach.

Rodgers nie krytykował swoich piłkarzy, tylko wskazał na ultradefensywną taktykę rywali. "Po prostu nie mogliśmy się przebić. Zaparkowali dwa autobusy w polu karnym, a nie jeden" - powiedział menedżer Liverpoolu.

Jose Mourinho, menedżer "The Blues" mógł triumfować, ale Rodgers wbił mu "szpilę". "Nie sądzę, aby takie ustawienie można było nazwać taktyką. Dla trenera nie jest niczym trudnym nakazać dziesięciu swoim piłkarzom, aby ustawili się w swoim polu karnym" - powiedział menedżer Liverpoolu.

Reklama

Podkreślił, że gra Chelsea jest przeciwieństwem tego, do czego on dąży w "The Reds".

Mourinho odrzucił zarzuty. "Wygrał lepszy zespół. Ten, który zasłużył na zwycięstwo" - odgryzł się Portugalczyk.

"Defensywna taktyka? Nie wiem, o co chodzi, gdy dziennikarze tak piszą. Kiedy jakiś zespół dobrze broni, to wy nazywacie to defensywną taktyką" - powiedział Mourinho.

Nie zgodził się też z zarzutami, że jego zespół starał się grać na czas. "Gra na czas? Co to ma znaczyć? Przez cały sezon nikt o tym nie mówił, a teraz zaczynacie?" - grzmiał w swoim stylu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama