Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Boruc pokonany w 86. minucie, wygrane derby Szczęsnego

Piłkarze Southampton z Arturem Borucem w składzie przegrali w Londynie z Tottenhamem 0-1 w 36. kolejce ekstraklasy Anglii. Z kolei w derbach stolicy kraju Arsenal, którego bramki strzegł Wojciech Szczęsny, pokonał Queens Park Rangers 1-0.

Boruc rozegrał całe spotkanie, ale nie miał wiele pracy - większość jego interwencji ograniczała się do wyłapywania dośrodkowań z rzutów rożnych. Zdaniem obserwatorów, Tottenham grał bardzo słabo, a zwycięska bramka była dziełem geniuszu jednej osoby - Garetha Bale'a.

Walijczyk pokonał Boruca w 86. minucie. Było to jego 20. trafienie w tym sezonie w Premiership. Więcej goli ma tylko Holender Robin van Persie z Manchesteru United (25) i Urugwajczyk Luis Suarez (23); napastnik Liverpoolu nie poprawi już jednak swojego dorobku, bowiem został zawieszony na 10 meczów za ugryzienie rywala.

Reklama

Southampton zajmuje 14. miejsce w lidze i na dwie kolejki przed końcem sezonu ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. "Koguty" walczą natomiast o podium, dające bezpośredni awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

O trzecie miejsce rywalizuje także Arsenal Londyn, który w sobotę pokonał 1-0 spadający do Championship zespół Queens Park Rangers. Szczęsny rozegrał cały mecz w barwach gości, a Łukasz Fabiański w dalszym ciągu leczy uraz żeber.

Zwycięskiego gola strzelił już w 20. sekundzie Theo Walcott. Było to najszybsze trafienie w tym sezonie ekstraklasy. Szczęsny popisał się kilkoma ważnymi interwencjami, m.in. w 54. minucie, gdy na jego bramkę uderzył Andros Townsend. W 83. polski bramkarz zabłysnął raz jeszcze, ratując Arsenal przed stratą bramki efektowną paradą po strzale Francuza Loica Remy'ego.

Punkty stracił z kolei wicelider Manchester City, który zremisował bezbramkowo na stadionie Swansea City. Podopieczni włoskiego trenera Roberto Manciniego nie zapewnili sobie jeszcze drugiego miejsca - mają 72 punkty, o pięć więcej od Arsenalu i o siedem od Tottenhamu i Chelsea.

W niedzielę odbędą się dwa szlagiery. Najpierw o 14.30 Liverpool zagra w derbach z Evertonem, a dwie i pół godziny później Manchester United, który już zapewnił sobie mistrzostwo, podejmie Chelsea Londyn.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Artur Boruc | Wojciech Szczęsny | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje