Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (65 pkt.)
  • 2 .Manchester United (50 pkt.)
  • 3 .Leicester City (49 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (45 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (44 pkt.)
  • 6 .Liverpool FC (43 pkt.)
  • 7 .Everton (43 pkt.)
  • 8 .Tottenham Hotspur Londyn (39 pkt.)

Bartosz Kapustka zaszachowany. Przepisy na drodze do kariery

Bartosz Kapustka, okrzyknięty odkryciem Euro 2016, miał się planowo rozwijać, podbić Premier League i błyszczeć w reprezentacji Polski. 20-letni piłkarz zderzył się jednak ze ścianą, bo od pół roku nie gra w nowym klubie. Mógłby zmienić pracodawcę, ale na drodze stanęły skomplikowane przepisy.

Cały rok bez regularnej gry w piłkę dla młodego zawodnika brzmi jak wyrok. To najlepszy czas na rozwój, kiedy trzeba się uczyć i zbierać doświadczenia. Bartosz Kapustka znalazł się na największym zakręcie w dotychczasowej karierze. I - jak się okazuje - długo może nie wyjść na prostą.

Reklama

Latem stał się odkryciem Euro 2016. Szybko z Cracovii wykupił go mistrz Anglii. Kariera Bartosza miała toczyć się jak do tej pory - błyskawicznie i bezboleśnie. W Leicester Kapustka zderzył się jednak ze ścianą. Trener Claudio Ranieri narzeka na jego braki w przygotowaniu fizycznym i notorycznie pomija przy wyborze meczowej osiemnastki. Dla 20-letniego piłkarza to nowość, ale zapewnia, że zaciska zęby, ciężko trenuje i czeka na szansę.

Krajan z odsieczą

Długim wyczekiwaniem można się jednak zniecierpliwić. Mateusz Klich, były pomocnik Cracovii, ale też przyjaciel Kapustki, zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", że rozmawiał na ten temat z młodym piłkarzem.

- Poleciłem Bartka do naszego klubu. To mój pomysł, zobaczymy, co z tego wyjdzie - dodał pomocnik Twente Enschede.

Pomysł wydaje się bardzo dobry, bo w Holandii odrodziło się wielu piłkarzy, którzy później wrócili na właściwą ścieżkę rozwoju. Również Klich. Eredivisie to liga, w której występuje wielu młodych graczy, a Kapustka najpewniej świetnie by się w niej odnalazł.

Problem jednak w tym, że na drodze Kapustki mogą stanąć przepisy, które powiedziały piłkarzowi "szach". Mówi o tym sam Klich: - Trzeba wyjaśnić niejasności przepisowe. Bartek w tym sezonie zagrał w Cracovii i Leicester U-23. Nie wiadomo, czy może zostać wypożyczony do trzeciego klubu.

Łukasz Wachowski, dyrektor Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN, który chyba najlepiej w Polsce orientuje się w zawiłościach przepisów piłkarskich, nie ma co do tego wątpliwości.

O co więc chodzi? O nieszczęsne minuty w młodzieżowej drużynie mistrza Anglii. W świetle prawa wydaje się, że Kapustka reprezentował już barwy klubu z Leicester.

- Próbowałem zgłębić ten temat. Przepisy FIFA są jasne. Piłkarz w jednym sezonie może być zarejestrowany przez trzy różne kluby, ale tylko w dwóch może być uprawniony do gry, czyli fizycznie występować na boisku - zaczyna Wachowski.

- Kapustka wystąpił w tym sezonie w Cracovii, grał też w drużynie Leicester U-23. Pytanie, czy występy w tym drugim zespole są traktowane jako mecze mistrzowskie? Moim zdaniem, tak. W Anglii drużyna, która wygrywa rozgrywki U-23, zostaje mistrzem Anglii U-23. Można więc przyjąć, że są to oficjalne spotkania mistrzowskie. Czyli zgodnie z tym zapisem Kapustka występował już w dwóch klubach w tym roku - precyzje Wachowski.

Sprawa wydaje się więc jasna. Kapustka może zmienić klub, ale niewiele mu to da, bo prawdopodobnie nie będzie mógł w nim występować. Nasz ekspert widzi jednak światełko w tunelu.

Wsparcie z góry

Wachowski: - Gdyby miał trafić np. do Holandii, to wówczas holenderski związek lub też liga, która prowadzi rozgrywki, musieliby odnieść się do tej sytuacji. To tam zostałaby podjęta decyzja o możliwości uprawnienia zawodnika do gry.

Kwestię ewentualnego transferu piłkarz musi więc przemyśleć. A jeszcze przed podpisaniem czegokolwiek musi być pewien, czy na drodze nie staną przepisy. Może więc lepiej byłoby nie kombinować, a zacisnąć zęby i walczyć o miejsce w składzie. Ryzyko jest jednak duże, bo jeśli wciąż będzie pomijany, może stracić też miejsce w kadrze, a co ważniejsze, cały rok w piłkarskim rozwoju. A to bardzo dużo.

Poza Twente Kapustką interesuje się wiele innych klubów. Głównie z angielskiej Championship, ale też np. z Francji. Jeśli jednak problem szybko się nie wyjaśni, może nie dojść do transferu lub wypożyczenia.

W całej sytuacji widać też lekki optymizm. Wachowski, który działa z ramienia PZPN, wnikliwie przygląda się tej sprawie. Może to oznaczać, że poprosił go o to sam piłkarz lub selekcjoner Adam Nawałka.

- Zastrzegam, że ta opinia jest aktualna na tyle, na ile zdążyłem się zorientować w przepisach FIFA i Premier League, bez wchodzenia w szczegóły. Kontaktowałem się już w tej kwestii z FIFA pytając, czy były już takie przypadki w przeszłości, które okazały się korzystne dla zawodnika - podkreśla Wachowski i... czeka na odpowiedź.

Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Kapustka | Leicester City FC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje