Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Bartosz Kapustka nie jest już potrzebny Leicester. Szukają skrzydłowego

Ciąg dalszy problemów Bartosza Kapustki w Leicester. Angielskie media donoszą, że Robbie Brady znalazł się na celowniku najlepszej drużyny w poprzednim sezonie Premier League. Leicester ma kupić 25-letniego Irlandczyka, gdy tylko pozbędzie się z klubu Bartosza Kapustki.

Kapustka zaszachowany. Nawet jeśli zmieni klub, może nie grać!

Reklama

Kariera Bartosza Kapustki od dłuższego czasu jest na zakręcie. Utalentowany skrzydłowy latem przeniósł się z Cracovii do Leicester, ale od tego czasu nie zagrał w żadnym oficjalnym spotkaniu Premier League. Przygoda z angielską piłką okazała się dla 21-letniego piłkarza brutalnym zderzeniem z rzeczywistością.

Nic więc dziwnego, że sfrustrowany pomocnik szuka rozwiązania patowej sytuacji. Dopóki trenerem "Lisów" będzie Claudio Ranieri, prawdopodobnie niewiele się zmieni i Włoch nie postawi na Polaka. Szkoleniowiec przyznaje, że Kapustka wciąż ma duże zaległości w przygotowaniu fizycznym i musi ciągle nad sobą pracować.

Z naszych informacji wynika, że tuż przed świętami z Kapustką kontaktował się Adam Nawałka. Selekcjoner miał sugerować, by piłkarz zmienił klub na taki, w którym miałby szansę na regularną grę.

Angielski mirror.co.uk donosi, że czarnych chmur nad piłkarzem zebrało się więcej. Leicester szuka nowego lewoskrzydłowego, który byłby w stanie rywalizować o miejsce w pierwszym składzie. Co za tym idzie, sztab szkoleniowy skreśla Polaka.

Na celowniku "Lisów" znalazł się Robbie Brady z Norwich. 25-letni Irlandczyk, który podobnie jak Kapustka występuje na pozycji lewego pomocnika, ma kosztować 10-13 mln funtów, a o piłkarza walczy też Crystal Palace.

Portal informuje jednocześnie, że Brady trafi do Leicester, gdy tylko z klubu odejdzie Kapustka. Sprawa ma być już przesądzona, bo "Ranieri chce, by Polak wrócił do Europy na zasadzie wypożyczenia lub transferu definitywnego".

Właśnie te słowa są najbardziej zastanawiające. Razi w nich obojętność wobec piłkarza, za którego zapłacono przecież duże pieniądze (wg różnych źródeł od 5 do 7 mln euro). Wydaje się, że w Leicester już nikt nie chce dać mu prawdziwej szansy.

Kibicom Cracovii marzy się powrót utalentowanego piłkarza pod Wawel. Jest to jednak mało realne, bo w Anglii zbyt bardzo nie szanuje się polskich klubów. Piłkarz mógłby też trafić do holenderskiego Twente Enschede, bo Mateusz Klich, który występuje w tym klubie, polecał krajana z Tarnowa swoim pracodawcom.

Tymczasem piłkarzem Leicester jest też Marcin Wasilewski. Mówi się, że drużynę mistrza Anglii może wzmocnić także Tamas Kadar z Lecha Poznań.

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Kapustka | Leicester City FC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje