Reklama

Reklama

Aston Villa Football Club - Burnley Football Club 1-1 (0-1). Liga - 18. kolejka

W pojedynku 18. kolejki Premier League, który rozegrany został 19 maja, zespół Aston Villa zremisował z Burnley 1-1 (0-1). Mecz na Villa Park Stadium w Birminghamie obejrzało 40 468 widzów.

W  pojedynku 18. kolejki  Premier League, który rozegrany został 19 maja, zespół Aston Villa zremisował  z Burnley  1-1 (0-1). Mecz na Villa Park Stadium w Birminghamie obejrzało 40 468 widzów.

Od pierwszych minut zespół Aston Villa zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Burnley była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Pod koniec pierwszej połowy to zawodnicy Burnley otworzyli wynik. W 45. minucie z karnego bramkę zdobył Ashley Barnes.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Burnley.

Piłkarze Aston Villa szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W pierwszych minutach drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Emiliano Buendia. Asystę zanotował John McGinn.

Reklama

W 55. minucie żółtą kartką został ukarany Kevin Long, zawodnik Burnley. Trener Aston Villa postanowił zagrać agresywniej. W 57. minucie zmienił pomocnika Carneya Chukwuemekę i na pole gry wprowadził napastnika Bertranda Traorego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 71. minucie Jacob Ramsey zastąpił Philippe'a Coutinha.

W tej samej minucie Ashley Barnes został zmieniony przez Wouta Weghorsta, a za Dwighta McNeila wszedł na boisko Aaron Lennon, co miało wzmocnić drużynę Burnley. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Olliego Watkinsa na Dannego Ingsa. Niedługo później trener Burnley postanowił bronić wyniku. W 85. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Maxwela Corneta wszedł Matthew Lowton, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Burnley utrzymać remis. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartkę obejrzał Matthew Lowton, tym samym zespół Burnley musiał końcówkę grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Dominacja na boisku nie przełożyła się na pomyślny rezultat dla drużyny Aston Villa, mimo że oddała ona aż 10 celnych strzałów.

Arbiter nie ukarał piłkarzy Aston Villa żadną kartką, natomiast zawodnikom Burnley przyznał jedną żółtą i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL