Reklama

Reklama

Aston Villa FC - Everton Football Club 0-0. Liga angielska - 19. kolejka Premier League

13 maja na Villa Park w Birminghamie odbyło się starcie 19. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy drużynami Aston Villa i Everton FC. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

13 maja  na Villa Park w Birminghamie odbyło się starcie  19. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy drużynami Aston Villa  i Everton FC. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka Everton FC (”The Toffees”) zajmowała szóstą, natomiast zespół Aston Villa (”The Villans”) - siódmą pozycję.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 179 pojedynków drużyna Aston Villa wygrała 67 razy i zanotowała 62 porażki oraz 50 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Bertrand Traoré z jedenastki gospodarzy. Była to 43. minuta pojedynku.

Reklama

W drugiej minucie doliczonego czasu Matty Cash zastąpił Ahmeda El Mohamadego. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 55. minucie kartką został ukarany Gylfi Sigurdsson, piłkarz gości. Po chwili trener Aston Villa postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Jacob Ramsey, a murawę opuścił Ross Barkley.

A trener ”The Toffees” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko André Gomesa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Gylfi Sigurdsson. W 72. minucie Bertrand Traoré został zmieniony przez Jacka Grealisha, co miało wzmocnić drużynę Aston Villa. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Seamusa Colemana na Aleksa Iwobiego. W doliczonym czasie gry kartkę otrzymał John McGinn z ”The Villans”.

Zespół ”The Villans” miał dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter pokazał dwie żółte kartki zawodnikom Aston Villa, a piłkarzom gości przyznał jedną.

Jedenastka gospodarzy wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast drużyna ”The Toffees” w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Aston Villa zawalczy o kolejne punkty w Londynie. Jej rywalem będzie Crystal Palace FC. Tego samego dnia Sheffield United FC zagra z jedenastką ”The Toffees” na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL