Reklama

Reklama

Aston Villa FC - Arsenal Londyn 1-0 (1-0). Liga angielska - 23. kolejka Premier League

6 lutego na Villa Park w Birminghamie odbyło się starcie 23. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy drużynami Aston Villa i Arsenal FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aston Villa 1-0.

6 lutego  na Villa Park w Birminghamie odbyło się starcie  23. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy drużynami Aston Villa  i Arsenal FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Aston Villa 1-0.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Aston Villa (”The Villans”) zajmowała dziewiątą, natomiast zespół Arsenal FC (”Kanonierzy”) - 10. pozycję.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 177 pojedynków jedenastka ”Kanonierów” wygrała 75 razy i zanotowała 63 porażki oraz 39 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Tuż po rozpoczęciu meczu jedynego gola meczu strzelił Ollie Watkins dla jedenastki ”The Villans”. Bramka padła w tej samej minucie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Bertrand Traoré.

Reklama

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Aston Villa: Ezriemu Konsie w 31. i Marvelousowi Nakambie w 35. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu ”The Villans”.

W 52. minucie sędzia przyznał kartkę Thomasowi Parteyowi z drużyny gości. W 59. minucie Alexandre Lacazette został zmieniony przez Pierre'a-Emericka Aubameyanga.

W 65. minucie Cédric Soares został zmieniony przez Martina Ødegaarda, co miało wzmocnić jedenastkę Arsenal FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Bertranda Traorégo na Trézégueta. Trener Arsenal FC postanowił zagrać agresywniej. W 74. minucie zmienił pomocnika Thomasa Parteya i na pole gry wprowadził napastnika Williana. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. A trener Aston Villa wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jacoba Ramseya. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Ross Barkley.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w czwartej minucie doliczonego czasu gry, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Granitowi Xhace i Jackowi Grealishowi. W drugiej połowie nie padły bramki.

Przewaga drużyny Arsenal FC w posiadaniu piłki była ogromna (66 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia przyznał trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Arsenal FC pokazał dwie.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół ”Kanonierów” w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

13 lutego drużyna ”The Villans” będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Falmer. Jej przeciwnikiem będzie Brighton & Hove Albion FC. Natomiast 14 lutego Leeds United zagra z drużyną Arsenal FC na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama