• 1 .Manchester City (32 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (30 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (28 pkt.)
  • 4 .Tottenham Londyn (27 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (24 pkt.)
  • 6 .AFC Bournemouth (20 pkt.)
  • 7 .Watford FC (20 pkt.)
  • 8 .Manchester United (20 pkt.)

Arsene Wenger: Santi Cazorla nie jest winny porażki z WBA

​Menedżer Arsenalu Londyn Arsene Wenger nie chciał obwiniać za porażkę z West Bromwich Albion Santiago Cazorli. Hiszpan w 84. minucie, przy stanie 2-1 dla WBA, zmarnował rzut karny.

Premier League. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Arsenal Londyn przegrał we wczorajszym meczu 13. kolejki Premier League przegrał na wyjeździe z West Bromwich Albion 1-2, chociaż w końcówce miał idealną sytuację na wyrównanie.

Rzut karny wykonywał w 84. minucie Santi Cazorla, ale Hiszpan poślizgnął się i uderzył ponad poprzeczką bramki "The Baggies". Menedżer Arsenalu Arsene Wenger nie chciał jednak robić z załamanego zawodnika kozła ofiarnego.

"Nie mogę obwiniać tylko Cazorli. Cała drużyna przegrywa mecze i cała drużyna je wygrywa. Jeden zawodnik sam nie decyduje o wyniku" - powiedział Wenger.

"Musimy przyjąć ten wynik na klatę i wrócić do wysokiej formy. Nie pora na to, by rozdzierać szaty" - dodał Francuz.

"Cazorla robił w tym meczu, co mógł i bardzo żałuję, że to akurat on nie wykorzystał rzutu karnego. Rozmawiałem z nim po spotkaniu i był załamany" - zakończył szkoleniowiec Arsenalu.

"Kanonierzy" po 13 kolejkach zajmują czwarte miejsce w tabeli Premier League. Mają na koncie 26 punktów. WBA zgromadziło 17 "oczek" i zajmuje 12. lokatę.

Dowiedz się więcej na temat: Santi Cazorla | Arsenal Londyn | Arsene Wenger | West Bromwich Albion

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje