Reklama

Reklama

Arsenal Londyn - Liverpool FC 0-3 (0-0). Liga angielska - 30. kolejka Premier League

3 kwietnia na Emirates Stadium w Londynie odbyło się starcie 30. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy drużynami Arsenal FC i Liverpool FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Liverpool FC 3-0.

3 kwietnia  na Emirates Stadium w Londynie odbyło się starcie  30. kolejki angielskiej Premier League pomiędzy drużynami Arsenal FC  i Liverpool FC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Liverpool FC 3-0.

Drużyna Liverpool FC (”The Reds”) bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Zespół ten zajmował szóste miejsce i był zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 189 pojedynków jedenastka Liverpool FC wygrała 72 razy i zanotowała 65 porażek oraz 52 remisy.

Od pierwszych minut zespół Liverpool FC zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Arsenal FC (”Kanonierzy”) była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W pierwszej minucie doliczonego czasu za Kierana Tierneya wszedł Cédric Soares.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 58. minucie w zespole Arsenal FC doszło do zmiany. Mohamed Elneny wszedł za Daniego Ceballos. Chwilę później trener ”The Reds” postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 61. minucie na plac gry wszedł Diogo Jota, a murawę opuścił Andrew Robertson. Diogo Jota spełnił oczekiwania trenera strzelając dwie bramki. Był to już jego ósmy gol w tegorocznych rozgrywkach.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Liverpool FC w 64. minucie spotkania, gdy Diogo Jota zdobył pierwszą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie siedem strzelonych goli. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Trent Alexander-Arnold.

Zespół gospodarzy ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka Liverpool FC, zdobywając kolejną bramkę. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Mohamed Salah. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego osiemnaste trafienie w sezonie.

W 73. minucie kartkę dostał Diogo Jota, piłkarz Liverpool FC. Chwilę później trener ”Kanonierów” postanowił wzmocnić linię napadu i w 77. minucie zastąpił zmęczonego Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Na boisko wszedł Martinelli, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Na 12 minut przed zakończeniem meczu w drużynie ”The Reds” doszło do zmiany. Georginio Wijnaldum wszedł za Roberta Firmina.

W 82. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Diogo Jota z Liverpool FC. Przy strzeleniu gola asystował Sadio Mané.

W 84. minucie w zespole ”The Reds” doszło do zmiany. Rhys Williams wszedł za Ozana Kabaka. W doliczonej pierwszej minucie pojedynku kartkę obejrzał Gabriel Magalhães z jedenastki gospodarzy. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0-3.

Zespół ”The Reds” był w posiadaniu piłki przez 64 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym meczu.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Liverpool FC zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Aston Villa FC. Natomiast 11 kwietnia Sheffield United FC będzie gościć drużynę Arsenal FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL