Reklama

Reklama

Arsenal Londyn - Everton Football Club 5-1 (2-1). Liga - 38. kolejka

W spotkaniu 38. kolejki Premier League, które rozegrane zostało 22 maja, zespół Arsenal FC wysoko wygrał z Evertonem 5-1 (2-1). Mecz na Emirates Stadium w Londynie obejrzało 60 201 widzów.

W  spotkaniu 38. kolejki  Premier League, które rozegrane zostało 22 maja, zespół Arsenal FC wysoko wygrał  z Evertonem  5-1 (2-1). Mecz na Emirates Stadium w Londynie obejrzało 60 201 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Jedenastka Arsenal FC wygrała aż 11 razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko sześć.

Od pierwszych minut drużyna Arsenal FC zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki Evertonu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Po nieciekawym początku meczu to zawodnicy Arsenal FC otworzyli wynik. W 27. minucie Gabriel Martinelli dał prowadzenie swojemu zespołowi z rzutu karnego.

Drużyna Evertonu ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka Arsenal FC, zdobywając kolejną bramkę. W 31. minucie na listę strzelców wpisał się Eddie Nketiah.

Reklama

W 36. minucie za Abdoulaye Doucoure'a wszedł Donny van de Beek.

Piłkarze Evertonu odpowiedzieli strzeleniem gola. Bramkę na 2-1 w trzeciej minucie doliczonego czasu gry zdobył Donny van de Beek. Asystę przy golu zaliczył Dominic Calvert-Lewin.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 56. minucie wynik na 3-1 podwyższył Cedric Soares.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Arsenal FC w 59. minucie spotkania, gdy Gabriel Magalhaes zdobył czwartą bramkę. Asystę zanotował Cedric Soares.

Po chwili trener Arsenal FC postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Granita Xhakę. Na boisko wszedł Albert Lokonga, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W 67. minucie Dele Alli został zmieniony przez Anthony'ego Gordona, a za Toma Daviesa wszedł na boisko Isaac Price, co miało wzmocnić jedenastkę Evertonu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Eddiego Nketiaha na Alexandre'a Lacazette'a oraz Bukaya Sakę na Nicolasa Pepe'a. Jedyną kartkę w meczu otrzymał Tom Davies z Evertonu. Była to 69. minuta pojedynku.

Martin Odegaard wywołał eksplozję radości wśród kibiców Arsenal FC, strzelając kolejnego gola w 82. minucie meczu. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Nicolas Pepe.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 5-1.

Zespół Arsenal FC był w posiadaniu piłki przez 73 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym starcie.

Arbiter nie ukarał piłkarzy Arsenal FC żadną kartką, natomiast zawodnikom Evertonu przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama