• 1 .Liverpool FC (45 pkt.)
  • 2 .Manchester City (44 pkt.)
  • 3 .Tottenham Londyn (39 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (37 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (34 pkt.)
  • 6 .Manchester United (26 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (25 pkt.)
  • 8 .Everton FC (24 pkt.)

Arsenal liderem Premier League. Remis Liverpoolu

Arsenal Londyn przynajmniej do poniedziałku będzie liderem Premier League. "Kanonierzy" wygrali na wyjeździe z ostatnią Aston Villą 2-0 w meczu 16. kolejki. W innym niedzielnym spotkaniu Liverpool zremisował z West Bromwich Albion 2-2.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

W poniedziałek swój mecz 16. kolejki z Chelsea Londyn rozegra Leicester City i może powrócić na prowadzenie w tabeli.

"Kanonierzy" mają 33 punkty i o jeden wyprzedzają Manchester City, który swoje spotkanie tej kolejki już rozegrał, oraz Leicester City.

Bramki dla Arsenalu zdobyli Olivier Giroud w ósmej minucie z rzutu karnego - było to 50. trafienie Francuza w Premier League - oraz Walijczyk Aaron Ramsey (w 38. minucie).

- Wierzymy, że mamy szansę zdobyć tytuł. Pokazaliśmy, na co nas stać, i musimy teraz utrzymać tę formę w tej intensywnej fazie sezonu - powiedział na antenie Sky Sports Ramsey, którego okrzyknięto piłkarzem meczu.

Zespół z Birmingham zanotował 15. kolejny mecz bez zwycięstwa. Trzy punkty zdobył tylko na inaugurację trwającego sezonu z beniaminkiem AFC Bournemouth (1-0), którego bramkarzem jest Artur Boruc (bronił także w tamtym spotkaniu). W sumie Aston Villa zgromadziła sześć "oczek" i do bezpiecznej strefy traci już osiem.

Czeski bramkarz Arsenalu Petr Czech zachował czyste konto w Premier League po raz 169. w 349. występie. Wyrównał tym samym rekord wszech czasów, należący do Davida Jamesa.

Pełno zwrotów akcji było w meczu Liverpool FC - West Bromwich Albion (2-2). Gospodarze objęli prowadzenie w 21. minucie, ale po przerwie stracili dwa gole. Punkt uratowali w 5. minucie doliczonego czasu gry, gdy piłka po strzale Divocka Origiego i rykoszecie wpadła do bramki gości.

Dużą niespodziankę sprawili piłkarze Newcastle United, który pokonali w Londynie Tottenham 2-1.


Dowiedz się więcej na temat: Premier League | Arsenal Londyn | Liverpool FC

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje