Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (40 pkt.)
  • 2 .Manchester City (38 pkt.)
  • 3 .Leicester City (38 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 6 .Everton (32 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (32 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (29 pkt.)

AFC Bournemouth - Chelsea Londyn 1-3. Bezradny Artur Boruc

AFC Bournemouth przegrało 1-3 (1-2) z Chelsea Londyn w ostatnim sobotnim meczu 32. kolejki Premier League. Całe spotkanie w barwach "The Cherries" rozegrał Artur Boruc.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Skazywani na pożarcie "The Cherries" mogli błyskawicznie objąć prowadzenie w ostatnim sobotnim meczu Premier League. Po dośrodkowaniu Ryana Frasera, o krok od samobójczego trafienia był David Luiz. Brazylijczyka przed fatalną wpadką uchronił Thibaut Courtois, który zaliczył fenomenalną interwencję.

Kilka minut później, okazję mieli "The Blues", ale Marcosa Alonso zablokował Adam Smith. Anglik szybko przebył jednak drogę z nieba do piekła, bo po świetnej interwencji... zaliczył "swojaka". Smith zaskoczył Boruca, chcąc zablokować Diego Costę.

Maszyna Antonio Conte po golu błyskawicznie nabrała rozpędu. Nie minęło trzy minuty, a prowadzenie gości z Londynu podwyższył Eden Hazard. Belg po podaniu N'Golo Kante wpadł w pole karne Boruca, minął Polaka i wpakował piłkę do bramki.

Bournemouth nie złożyło broni, a w 30. minucie mogło strzelić kontaktowego gola. Precyzji zabrakło Benikowi Afobe. Cztery minuty później, prowadzenie mogła podwyższyć Chelsea, ale Boruc zatrzymał piłkę po próbie Pedro Rodrigueza.

Tuż przed zejściem na przerwę, "The Cherries" zdobyli kontaktową bramkę. Afobe zagrał do Joshuy Kinga, a ten kropnął zza pola karnego i zaskoczył Courtoisa. Piłkę trącił jeszcze David Luiz, ale trafienie przypisano snajperowi ekipy Eddiego Howe'a.

Po powrocie na boisko, Alonso idealnie wypatrzył Costę i zagrał w pole karne gospodarzy. Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem popełnił jednak fatalny błąd w przyjęciu i nie miał szans na poprawienie swojego bramkowego dorobku.

Marcos Alonso wziął więc sprawy w swoje... nogi. Hiszpan technicznym strzałem w 68. minucie nie dał szans polskiemu bramkarzowi. Kilkanaście minut później, Boruc poradził sobie z próbą Victora Mosesa.

"The Cherries" mogli zmniejszyć rozmiary porażki w doliczonym czasie gry po kiksie Gary'ego Cahilla, ale okazji nie wykorzystał Lys Mousset.

Dzięki wygranej, "The Blues" utrzymali siedem punktów przewagi nad Tottenhamem i są coraz bliżej zdobycia mistrzowskiego tytułu. Bournemouth zajmuje piętnaste miejsce i ma siedem "oczek" więcej od Swansea City, które otwiera strefę spadkową.

AFC Bournemouth - Chelsea Londyn 1-3 (1-2)

0-1 Adam Smith (17. - sam.)

0-2 Eden Hazard (20.)

1-2 Joshua King (42.)

1-3 Marcos Alonso (68.)

Dowiedz się więcej na temat: AFC Bournemouth | Chelsea Londyn | Artur Boruc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje