Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

AFC Bournemouth - Arsenal 3-3. Cały mecz Boruca

Znakomite spotkanie obejrzeli kibice na Seward Stadium. AFC Bournemouth, z Arturem Borucem w bramce, prowadziło już 3-0 z Arsenalem, by zremisować 3-3 w 20. kolejce angielskiej Premier League. Ważne zwycięstwo, 2-1 nad Crystal Palace, odniosła, znajdująca się w strefie spadkowej, Swansea City z Łukaszem Fabiańskim.

W pierwszych minutach zaatakowali goście, ale to gospodarze oddali pierwszy strzał. W czwartej minucie z dystansu obok bramki Petra Czecha uderzył Joshua King. Dużo lepiej i mocniej strzelał chwilę później Junior Stanislas, lecz bramkarz Arsenalu ze spokojem złapał lecącą w niego piłkę.

Reklama

Kolejne minuty wstrząsnęły "Kanonierami", a Czech w 16. i 20. minucie musiał wyciągać piłkę z siatki.

Najpierw po kapitalnym crossie Stanislasa, Charlie Daniels ograł z dziecinną łatwością nieporadnego Hectora Bellerina i nie dał szans bramkarzowi Arsenalu.

Gospodarze podwyższyli z karnego za sprawą Calluma Wilsona. Wcześniej, zdaniem sędziego Michaela Olivera, Granit Xhaka faulował Ryana Frasera.

W odpowiedzi bliski zaskoczenia Boruca był Aaron Ramsey, ale uderzył tuż obok bramki Polaka.

Niemal równo z gwizdkiem na przerwę Stanislas uderzył z dystansu i pomylił się o centymetry, a mogło być 3-0.

W 58. minucie Fraser wygrał walkę o piłkę z Bellerinem, odpychając rywala. Sędzia uznał, że faulu nie było. Fraser wpadł w pole karne i z ostrego kąta pokonał Czecha.

Goście nie złożyli jednak broni. W 70. minucie po akcji Aleksa Oxlade'a-Chamberlaina i Oliviera Giroud, Alexis Sanchez efektowną główką z czterech metrów nie dał szans Borucowi.

Pięć minut później Bournemouth prowadziło już tylko 3-2. Tym razem polski bramkarz ne miał nic do powiedzenia przy kapitalnym woleju Lucasa Pereza.

W 82. minucie gospodarze przeprowadzili koronkową akcję, po której Dan Gosling powinien wybić rywalom z głowy marzenia o remisie. W znakomitej sytuacji fatalnie jednak przestrzelił.

Kilkadziesiąt sekund później za ostry faul z boiska wyleciał Simon Francis i miejscowi musieli bronić się w osłabieniu.

Boruc zobaczył żółtą kartkę za opóźnianie gry, ale nie uchronił swojego zespołu od utraty trzeciej bramki, którą w doliczonym czasie gry precyzyjną główką zdobył Giroud.

W innym meczu Swansea City, z Łukaszem Fabiańskim w składzie, wygrała 2-1 na wyjeździe z Crystal Palace.

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Artur Boruc | Łukasz Fabiański | Arsenal Londyn | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje