Reklama

Reklama

33. kolejka Premier League: Southampton FC - Liverpool FC 1-3 (1-1)

W pojedynku 33. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 5 kwietnia, jedenastka Southampton FC przegrała z Liverpoolem FC 1-3 (1-1). Całe spotkanie rozegrał Jan Bednarek. Liverpool ma dwa punkty przewagi nad Manchesterem City i rozegrany mecz więcej.

W pojedynku 33. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 5 kwietnia, jedenastka Southampton FC przegrała z Liverpoolem FC 1-3 (1-1). Całe spotkanie rozegrał Jan Bednarek. Liverpool ma dwa punkty przewagi nad Manchesterem City i rozegrany mecz więcej.

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Zespół Southampton FC (”Święci”) znajduje się na dole tabeli zajmując 16. pozycję, więc to drużyna z Liverpoolu była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Ekipie Juergena Kloppa nie było łatwo. Wprawdzie miała przewagę w posiadaniu piłki, ale długo utrzymywał się wynik 1-1. Co ciekawe, najważniejszego gola "The Reds" strzelili z kontry, po rzucie rożnym Southampton, gdy w pole karne gości zapuściło się wielu zawodników, na czele z rosłym Bednarkiem. Jak strzała pomknął z kontrą Mohamed Salah i z 20 m kopnął technicznie w prawy róg. Angus Gunn nie miał szans! 

Reklama

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Southampton FC w dziewiątej minucie spotkania, gdy Shane Long zdobył pierwszą bramkę. To dopiero pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie. W zdobyciu bramki pomógł mu Pierre Hoejbjerg.

”The Reds” odpowiedzieli najlepiej jak mogli - zdobyciem wyrównującej bramki. W 36. minucie gola wyrównującego strzelił Naby Keita. Asystę przy bramce zaliczył Trent Alexander-Arnold.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W pierwszych minutach drugiej połowy kartkę obejrzał Jan Bednarek z drużyny gospodarzy. W 59. minucie za Georginia Wijnalduma wszedł James Milner.

W drugiej połowie trener ”The Reds” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jordana Hendersona. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził jako rezerwowy już dziesiąty raz. Murawę musiał opuścić Trent Alexander-Arnold. Posunięcie trenera było słuszne.

Jordan Henderson najpierw asystował przy trafieniu Mohameda Salaha, a cztery minuty przed końcem sam umieścił piłkę w bramce!

W 88. minucie w drużynie Liverpool FC doszło do zmiany. Dejan Lovren wszedł za Nabego Keitę. Od 89. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Liverpool FC. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-3.

Jedenastka Liverpool FC była w posiadaniu piłki przez 64 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym spotkaniu.

Sędzia wręczył dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom Liverpool FC przyznał cztery.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

13 kwietnia jedenastka Southampton FC rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Wolverhampton Wanderers FC. Natomiast 14 kwietnia Chelsea Londyn zagra z zespołem Liverpool FC na jego terenie.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL