Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (40 pkt.)
  • 2 .Manchester City (38 pkt.)
  • 3 .Leicester City (38 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 6 .Everton (32 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (32 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (29 pkt.)

28. kolejka Premier League: Zgodne zwycięstwa faworytów

Czołowe drużyny Premier League solidarnie zdobyły komplet punktów w meczach w 28. kolejki angielskiej ekstraklasy. Liderem wciąż jest Chelsea, która po świetnym meczu pokonała na wyjeździe West Ham United 1-0.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Chelsea oddała jeden celny strzał w pierwszej połowie i schodziła do szatni prowadząc 1-0. W 22. minucie Eden Hazard wykorzystał idealne dośrodkowanie Ramiresa i z czterech metrów celnie główkował. W 56. minucie ten sam duet przeprowadził efektowną akcję, po której Ramires trafił w słupek.

Z wyprawy do Londynu bez punktu wracają piłkarze Swansea City. Przegrali z Tottenhamem 2-3. Bramkarz "Łabędzi" Łukasz Fabiański skapitulował w 7. minucie. Dwanaście minut później wyrównał Sung-yueng Ki. Prowadzenie dla gospodarzy odzyskał Ryan Mason w 51. minucie. Goście starali się odrobić straty i byli bliscy w 60. minucie, ale "Koguty" błyskawicznie odpowiedziały i po trafieniu Androsa Townsenda prowadziły już 3-1. Dwie minuty przed końcem kontaktową bramkę zdobył Gylfi Sigurdsson.

Podczas meczu zemdlał napastnik Swansea Bafetimbi Gomis i opuścił boisko na noszach, ale klub zapewnił, że nic poważnego się nie stało. Piłkarz jest przytomny.

Arsenal wygrał na wyjeździe z Queens Park Rangers 2-1. Bramkarza "Kanonierów" Wojciecha Szczęsnego zabrakło nawet na ławce rezerwowych z powodu choroby. Gole dla gości zdobyli Olivier Giroud i Alexis Sanchez, a straty gospodarzy w 82. minucie zmniejszył Charlie Austin.

Marcin Wasilewski oglądał mecz Leicesteru z ławki rezerwowych. Jego zespół uległ mistrzom Anglii - Manchesterowi City 0-2. Faworyci objęli prowadzenie w doliczonym czasie gry pierwszej połowy po strzale Davida Silvy. Dwie minuty przed końcem zwycięstwo przypieczętował James Milner. 

W 89. minucie zwycięskiego gola dla Manchesteru United w wyjazdowym meczu z Newcastle United  zdobył Ashley Young i "Czerwone Diabły" wygrały 1-0.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje