Reklama

Reklama

UD Vilafranquense - CD Cova Piedade 0-0. Liga portugalska - 33. kolejka Segunda Liga

15 maja na Estádio Municipal de Rio Maior w Rio Maior odbyło się spotkanie 33. kolejki portugalskiej Segunda Liga pomiędzy drużynami UD Vilafranquense i CD Cova. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

15 maja  na Estádio Municipal de Rio Maior w Rio Maior odbyło się spotkanie  33. kolejki portugalskiej Segunda Liga pomiędzy drużynami UD Vilafranquense  i CD Cova. Pojedynek zakończył się remisem 0-0.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Między 20. a 38. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener CD Cova postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 55. minucie na plac gry wszedł Thabo Cele, a murawę opuścił Pepo Santos. W 57. minucie kartkę dostał André Claro z drużyny gospodarzy.

Reklama

W 64. minucie Gonçalo został zastąpiony przez Rúbena Gonçalvesa. Trener UD Vilafranquense postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Kadego i na pole gry wprowadził napastnika Carlosa Fortesa, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwa gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Między 64. a 83. minutą, boisko opuścili zawodnicy CD Cova: Robson, João Vieira, Hugo Firmino, João Abreu, na ich miejsce weszli: Cícero, Alex Freitas, Edinho, Arnold Nkufo. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Marca Grila, Erica Veigi, Nuna Rodriguesa zajęli: Marcos Vinicius, André Dias, Vitinho.

Między 76. a 86. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy w pierwszej połowie, a w drugiej trzy. Zawodnicy drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej również jedną.

Obie drużyny dokonały po pięć zmian w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę zespół UD Vilafranquense będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego rywalem będzie Académica de Coimbra. Natomiast 22 maja Casa Pia AC zagra z jedenastką CD Cova na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL