Reklama

Reklama

SL Benfica Lizbona - Vitoria Guimaraes SC 0-0. Liga portugalska - 17. kolejka Primeira Liga

W pojedynku 17. kolejki portugalskiej Primeira Liga, który rozegrany został 5 lutego, drużyna Benficy Lizbona zremisowała z Vitorią 0-0. Mecz odbył się na Estádio do Sport Lisboa e Benfica (da Luz) w Lizbonie.

W  pojedynku 17. kolejki portugalskiej Primeira Liga, który rozegrany został 5 lutego, drużyna Benficy Lizbona zremisowała  z Vitorią  0-0. Mecz odbył się na Estádio do Sport Lisboa e Benfica (da Luz) w Lizbonie.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 49 spotkań jedenastka Benficy Lizbona wygrała 37 razy i zanotowała osiem porażek oraz cztery remisy.

Od pierwszych minut jedenastka Benficy Lizbona zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Vitorii była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter przyznał André Andrému z Vitorii. Była to 32. minuta meczu.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Drugą połowę drużyna Benficy Lizbona rozpoczęła w zmienionym składzie, za Évertona wszedł Darwin Núñez. Także zespół Vitorii rozpoczął w zmienionym składzie, za Miguela Luísa wszedł Pepelu. W 59. minucie w drużynie Benficy Lizbona doszło do zmiany. Gonçalo Ramos wszedł za Harisa Seferovicia.

Na 23 minuty przed zakończeniem drugiej połowy sędzia ukarał kartką Juliana Weigla, piłkarza Benficy Lizbona. W tej samej minucie trener Benficy Lizbona postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Pedrinho, a murawę opuścił Pizzi. W 76. minucie Ricardo Quaresma został zmieniony przez Rochinhę.

W 80. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Chiquinho, Gabriel, a na ich miejsce weszli Franco Cervi, Julian Weigl. Chwilę później trener Vitorii postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 82. minucie zastąpił zmęczonego Rúbena Lameirasa. Na boisko wszedł Marcus Edwards, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W doliczonej pierwszej minucie starcia arbiter pokazał kartkę Matoušowi Trmalowi z zespołu gości.

Przewaga jedenastki Benficy Lizbona w posiadaniu piłki była ogromna (66 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Vitorii pokazał dwie.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższy poniedziałek jedenastka Benficy Lizbona będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Famalicão. Tego samego dnia Os Belenenses SAD będą rywalem drużyny Vitorii w meczu, który odbędzie się w Jamorze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL