Reklama

Reklama

SC Farense - Portimonense SC 1-1 (1-0). Liga portugalska - 29. kolejka Primeira Liga

27 kwietnia na Estádio de São Lúis w Faro odbyło się starcie 29. kolejki portugalskiej Primeira Liga pomiędzy drużynami Farense i Porimonense. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1.

27 kwietnia  na Estádio de São Lúis w Faro odbyło się starcie  29. kolejki portugalskiej Primeira Liga pomiędzy drużynami Farense  i Porimonense. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Porimonense.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Farense w 24. minucie spotkania, gdy Pedro Henrique strzelił pierwszego gola. Przy zdobyciu bramki pomógł Ryan Gauld.

Między 33. a 41. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Farense.

Na drugą połowę jedenastka Porimonense wyszła w zmienionym składzie, za Willyana wszedł Anderson Oliveira. W 63. minucie za Braiana Mansillę wszedł Licá.

Reklama

A kibice Porimonense nie mogli już doczekać się wprowadzenia Denisa-Willa Pohę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Ewerton. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić wyrównującego gola. Niedługo później trener Farense postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 76. minucie na plac gry wszedł Madi Queta, a murawę opuścił Fabrício Isidoro.

Zawodnicy gości w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 79. minucie wynik ustalił Aylton Morte.

Na siedem minut przed zakończeniem pojedynku kartką został ukarany Fali Candé, piłkarz Porimonense. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy obu drużyn otrzymali po dwie żółte kartki.

Drużyna Farense w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę zespół Farense zawalczy o kolejne punkty w Barcelos. Jego rywalem będzie Gil Vicente FC. Tego samego dnia Rio Ave FC zagra z jedenastką Porimonense na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL