Reklama

Reklama

Os Belenenses SAD - FC Porto 0-0. Liga portugalska - 17. kolejka Primeira Liga

W starciu 17. kolejki portugalskiej Primeira Liga, które rozegrane zostało 4 lutego, zespół CF Belenenses zremisował z Porto 0-0. Pojedynek odbył się na Estádio Nacional w Jamorze.

W  starciu 17. kolejki portugalskiej Primeira Liga, które rozegrane zostało 4 lutego, zespół CF Belenenses zremisował  z Porto  0-0. Pojedynek odbył się na Estádio Nacional w Jamorze.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 44 razy. Zespół Porto wygrał aż 29 razy, zremisował 10, a przegrał tylko pięć.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom CF Belenenses: Diogowi Calili w 4. i Sphephelowi Sithole'owi w 14. minucie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 57. minucie Felipe Anderson zastąpił Luisa Díaza. W 68. minucie w drużynie CF Belenenses doszło do zmiany. Afonso Taira wszedł za Sphephela Sithole'a.

Kibice CF Belenenses nie mogli już doczekać się wprowadzenia Zandera Cassierrę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Silvestre Varela. Trener Porto postanowił zagrać agresywniej. W 70. minucie zmienił pomocnika Fábia Vieirę i na pole gry wprowadził napastnika Moussę Maregę, który w bieżącym sezonie ma na koncie sześć bramek. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Od 70 minuty boisko opuścili zawodnicy CF Belenenses: Diogo Calila, Afonso Sousa, Miguel Cardoso, na ich miejsce weszli: Rúben Lima, Bruno Ramires, Richard Rodrigues. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Evanilsona, Wilsona Manafy zajęli: Jesus Corona, Zaidu Sanusi.

Od 73. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom CF Belenenses i jedną drużynie przeciwnej.

Przewaga drużyny Porto w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał cztery żółte kartki piłkarzom CF Belenenses, a zawodnikom gości pokazał jedną.

Zespół CF Belenenses w drugiej połowie dokonał pięciu zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Porto zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie Sporting Braga. Natomiast w poniedziałek Vitoria Guimaraes SC zagra z jedenastką CF Belenenses na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL