Reklama

Reklama

Liga portugalska - 34. kolejka Segundy Liga: SC Farense - Academico de Viseu FC 1-0 (1-0)

W starciu 34. kolejki portugalskiej Segundy Liga, które rozegrane zostało 19 maja, drużyna Farense wygrała z Viseu FC 1-0 (1-0). Mecz na Estádio de São Lúis w Faro obejrzało 5 707 widzów.

W  starciu 34. kolejki portugalskiej Segundy Liga, które rozegrane zostało 19 maja, drużyna Farense wygrała  z Viseu FC  1-0 (1-0). Mecz na Estádio de São Lúis w Faro obejrzało 5 707 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem spotkań jedenastka Farense wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał André Baumerowi z Viseu FC. Była to 37. minuta pojedynku.

Tuż przed końcem pierwszej połowy jedyną bramkę meczu zdobył Tavinho dla zespołu Farense. Bramka padła w tej samej minucie. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Farense.

Po godzinie gry sędzia wręczył kartkę Filipe Godinhowi z zespołu gospodarzy. W 65. minucie Barry został zastąpiony przez João Victora.

Trener Viseu FC wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Kwamé N'Sora. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie aż 15 zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Gabriel Pereira. Chwilę później trener Farense postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 68. minucie zastąpił zmęczonego Christiana Irobisę. Na boisko wszedł Mihlali Mayambela, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 70. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Tiaga Almeidę z Viseu FC, a w 79. minucie Pedro Kadriego z drużyny przeciwnej.

W 81. minucie André Vieira został zmieniony przez Daniela Bragançę, a za Tavinha wszedł na boisko Alan Júnior, co miało wzmocnić drużynę Farense. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Brunona Loureira na Felipe Silvę. W drugiej połowie nie padły bramki.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL