Reklama

Reklama

Liga portugalska - 31. kolejka Primeiry Liga: FC Famalicão - SL Benfica Lizbona 1-1 (0-1)

9 lipca na Estádio Municipal 22 de Junho w Vili Novach de Famalicão odbył się pojedynek 31. kolejki portugalskiej Primeiry Liga pomiędzy drużynami Famalicao i Benfiki Lizbona. Mecz zakończył się remisem 1-1.

9 lipca  na Estádio Municipal 22 de Junho w Vili Novach de Famalicão odbył się pojedynek  31. kolejki portugalskiej Primeiry Liga pomiędzy drużynami Famalicao  i Benfiki Lizbona. Mecz zakończył się remisem 1-1.

Było to spotkanie drużyn ze szczytu tabeli. Zapowiadało się ciekawe starcie, gdyż grały ze sobą piąty i drugi zespół Primeiry Liga.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Jedenastka Benfiki Lizbona wygrała dwa razy, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Benfica Lizbona: Francowi Cerviemu w 7. i Julianowi Weiglowi w 24. minucie.

Reklama

Nieoczekiwanie to piłkarze Benfiki Lizbona otworzyli wynik. W 36. minucie bramkę zdobył Pizzi. To już siedemnaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Famalicao: Roderickowi w 39. i Pedro Gonçalvesowi w 45. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Benfiki Lizbona.

W 56. minucie Rubén Del Campo został zastąpiony przez Andersona. Jedyną kartkę w drugiej połowie obejrzał Gabriel z drużyny gości. Była to 57. minuta spotkania.

Po chwili trener Famalicao postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Walterson, a murawę opuścił Rúben Lameiras. A trener Benfiki Lizbona wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Carlosa Viníciusa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie aż 17 strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Haris Seferović. Między 66. a 81. minutą, boisko opuścili zawodnicy Famalicao: Patrick William, Pedro Gonçalves, Racine Coly, na ich miejsce weszli: Ivo Pinto, Guga, Álex Centelles. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Gabriela, Franca Cerviego zajęli: Andreas Samaris, Rafa Silva.

Wysiłki podejmowane przez jedenastkę Famalicao w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 84. minucie Guga wyrównał wynik meczu. Przy zdobyciu bramki pomógł Fábio Martins.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu w zespole Benfiki Lizbona doszło do zmiany. Jota wszedł za Pizziego. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Arbiter przyznał dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Benfiki Lizbona pokazał trzy.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast drużyna Benfiki Lizbona w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

Już w najbliższy poniedziałek jedenastka Famalicao będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie Vitória Setúbal FC. Natomiast we wtorek Vitoria Guimaraes SC zagra z zespołem Benfiki Lizbona na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama