Reklama

Reklama

Liga portugalska - 23. kolejka Segundy Liga: FC Penafiel - CD Nacional Funchal 1-1 (0-0)

29 lutego na Estádio Municipal 25 de Abril odbył się mecz 23. kolejki portugalskiej Segundy Liga pomiędzy drużynami Penafielu i Nacionalu Funchal. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Spotkanie obejrzało 527 widzów.

29 lutego  na Estádio Municipal 25 de Abril odbył się mecz  23. kolejki portugalskiej Segundy Liga pomiędzy drużynami Penafielu  i Nacionalu Funchal. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Spotkanie obejrzało 527 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 17 razy. Jedenastka Nacionalu Funchal wygrała aż 10 razy, zremisowała raz, a przegrała tylko sześć.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w czwartym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 54. minucie kartkę otrzymał Romeu Ribeiro z Penafielu. W 56. minucie w drużynie Nacionalu Funchal doszło do zmiany. Witi wszedł za João Camacha.

Reklama

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Nacional Funchal: Kenjemu Gorrému w 63. i Witiemu w 68. minucie. W 74. minucie Vítor Gonçalves został zmieniony przez Jotę. W 75. minucie kartkę dostał Coronas, piłkarz gospodarzy.

Chwilę później trener Penafielu postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 78. minucie zastąpił zmęczonego Romeu Ribeira. Na boisko wszedł Capela, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Na 10 minut przed zakończeniem pojedynku arbiter przyznał kartkę Jefersonowi Silvie z jedenastki gospodarzy. W 81. minucie w zespole Penafielu doszło do zmiany. Pires wszedł za Ronalda Tavaresa.

Chwilę później trener Nacionalu Funchal postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 85. minucie na plac gry wszedł Perotti, a murawę opuścił Kenji Gorré. Perotti spełnił oczekiwania trenera strzelając jedną bramkę. Był to jego pierwszy gol w tegorocznych rozgrywkach.

Pod koniec drugiej połowy to zawodnicy Nacionalu Funchal otworzyli wynik. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Perotti.

Na trzy minuty przed zakończeniem starcia w drużynie Penafielu doszło do zmiany. Kalika wszedł za Rafę Sousę. W drugiej minucie doliczonego czasu gry sędzia pokazał kartkę Rafie Sousie, piłkarzowi Penafielu. Bramkę na 1-1 w tej samej minucie z karnego zdobył Pires.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Jedenastka Penafielu zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Arbiter starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Sędzia pokazał cztery żółte kartki zawodnikom Penafielu, natomiast piłkarzom gości przyznał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

8 marca jedenastka Nacionalu Funchal będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie SL Benfica II. Tego samego dnia Académica de Coimbra będzie gościć drużynę Penafielu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL