Reklama

Reklama

Liga portugalska - 23. kolejka Primeiry Liga: FC Famalicão - Sporting Lizbona 3-1 (2-1)

W spotkaniu 23. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, które rozegrane zostało 3 marca, drużyna Famalicao wygrała ze Sportingiem 3-1 (2-1). Mecz na Estádio Municipal 22 de Junho w Vili Novach de Famalicão obejrzało 3 824 widzów.

W  spotkaniu 23. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, które rozegrane zostało 3 marca, drużyna Famalicao wygrała  ze Sportingiem  3-1 (2-1). Mecz na Estádio Municipal 22 de Junho w Vili Novach de Famalicão obejrzało 3 824 widzów.

Było to starcie drużyn ze szczytu tabeli. Zapowiadał się ciekawy pojedynek, gdyż grały ze sobą szósta i czwarta jedenastka Primeiry Liga.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na pięć meczów jedenastka Famalicao wygrała jeden raz, ale więcej przegrywała, bo aż cztery razy. Żaden pojedynek nie zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Famalicao otworzyli wynik. W piątej minucie na listę strzelców wpisał się Uroš Račić.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna Famalicao, strzelając kolejnego gola. W ósmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania wynik na 2-0 podwyższył Diogo Gonçalves. Przy zdobyciu bramki pomagał Fábio Martins.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Fábio Martins z jedenastki gospodarzy. Była to 45. minuta starcia.

Zawodnicy Sportinga w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W pierwszej minucie doliczonego czasu gola kontaktowego strzelił Sebastian Coates. Asystę zaliczył Marcos Acuna.

W 48. minucie arbiter ukarał kartką Luisa Netę, piłkarza Sportinga.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Famalicao w 66. minucie spotkania, gdy Diogo Gonçalves zdobył trzecią bramkę. Asystę przy golu zaliczył Pedro Gonçalves.

Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Riccieli z Famalicao. W 75. minucie za Eduarda Henriquego wszedł Chico Geraldes. A kibice Famalicao nie mogli już doczekać się wprowadzenia Gugę. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Fábio Martins.

Chwilę później trener Sportinga postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 80. minucie na plac gry wszedł Rafael Camacho, a murawę opuścił Valentin Rosier. W 82. minucie Toni Martínez został zmieniony przez Andersona, a za Waltersona wszedł na boisko Álex Centelles, co miało wzmocnić drużynę Famalicao. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Gonzala Platę na Pedro Mendesa. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Sporting: Marcosowi Acunie w 88. minucie i Rodrigowi Battaglii w szóstej minucie doliczonego czasu spotkania.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-1.

Przewaga zespołu Sportinga w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastka poniosła porażkę.

Piłkarze Famalicao otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Famalicao zawalczy o kolejne punkty w Jamorze. Jej przeciwnikiem będzie Os Belenenses SAD. Tego samego dnia CD Aves zagra z jedenastką Sportinga na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL