Reklama

Reklama

Liga portugalska - 22. kolejka Segundy Liga: Porto II - GD Estoril Praia 1-1 (1-1)

W pojedynku 22. kolejki portugalskiej Segundy Liga, który rozegrany został 22 lutego, zespół Porto II zremisował z Estorilem Praia 1-1 (1-1). Mecz na Estádio Dr. Jorge Sampaio w Pedrosie obejrzało 557 widzów.

W  pojedynku 22. kolejki portugalskiej Segundy Liga, który rozegrany został 22 lutego, zespół Porto II zremisował  z Estorilem Praia  1-1 (1-1). Mecz na Estádio Dr. Jorge Sampaio w Pedrosie obejrzało 557 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Jedenastka Estorilu Praia wygrała dwa razy, a przegrała tylko raz.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 23. minucie kartkę obejrzał Chiquinho z Estorilu Praia.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Estorilu Praia w 25. minucie spotkania, gdy Roberto zdobył pierwszą bramkę. To już dwunaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

W 33. minucie kartką został ukarany Azougha Tembeng, piłkarz Estorilu Praia.

W 36. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Estorilu Praia Azougha Tembeng. Między 39. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 57. minucie Miguel Crespo został zastąpiony przez Juninha. Trener Porto II postanowił zagrać agresywniej. W 62. minucie zmienił pomocnika Afonsa Sousę i na pole gry wprowadził napastnika Madiego Quetę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W 67. minucie w jedenastce Estorilu Praia doszło do zmiany. Denis Pineda wszedł za Chiquinha. Po chwili trener Estorilu Praia postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 74. minucie na plac gry wszedł Nicolas Careca, a murawę opuścił Roberto. Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia pokazał Morowi Ndiayemu z zespołu gospodarzy. Była to 77. minuta starcia.

W drugiej połowie nie padły gole.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy Porto II otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy cztery.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

1 marca jedenastka Estorilu Praia zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie UD Vilafranquense. Tego samego dnia UD Oliveirense zagra z jedenastką Porto II na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL