Reklama

Reklama

Liga portugalska - 19. kolejka Primeiry Liga: Boavista FC - Vitoria Guimaraes SC 2-0 (1-0)

W pojedynku 19. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, który rozegrany został 2 lutego, jedenastka Boavisty zwyciężyła z Vitorią 2-0 (1-0). Mecz na Estádio do Bessa Século XXI w Porto obejrzało 14 090 widzów.

W  pojedynku 19. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, który rozegrany został 2 lutego, jedenastka Boavisty zwyciężyła  z Vitorią  2-0 (1-0). Mecz na Estádio do Bessa Século XXI w Porto obejrzało 14 090 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 42 mecze drużyna Vitorii wygrała 16 razy i zanotowała 15 porażek oraz 11 remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Boavisty w 23. minucie spotkania, gdy Carraça strzelił pierwszego gola.

Między 33. a 44. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Boavisty.

Reklama

W 47. minucie kartkę otrzymał Cassiano z Boavisty.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Boavisty, zdobywając kolejną bramkę. W 55. minucie pokonał bramkarza Heriberto Tavares. Asystę zanotował Paulinho.

W 60. minucie Rochinha został zastąpiony przez Marcusa Edwardsa. W tej samej minucie João Carlos został zmieniony przez Léo Bonatiniego, co miało wzmocnić jedenastkę Vitorii. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Cassiana na Nikolę Stojiljković. W 69. minucie kartkę dostał Pedrão, zawodnik Vitorii.

Chwilę później trener Boavisty postanowił bronić wyniku. W 74. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Paulinha wszedł Marlon, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Boavisty utrzymać prowadzenie. W 76. minucie Florent Hanin został zmieniony przez Brunona Duartego, co miało wzmocnić jedenastkę Vitorii. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Heriberta Tavaresa na Idrissę Mandiang. Na dziewięć minut przed zakończeniem starcia kartką został ukarany Heriberto Tavares, piłkarz gospodarzy.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 2-0.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Boavisty. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż dziewięć celnych strzałów. Jeśli zespół Vitorii nie wykorzystał 11 rzutów rożnych w spotkaniu to nie mógł liczyć na zwycięstwo.

Sędzia przyznał trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy w pierwszej połowie, natomiast w drugiej dwie. Piłkarze drużyny przeciwnej dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, w drugiej również jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół Boavisty zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie FC Paços de Ferreira. Natomiast w sobotę FC Famalicão będzie rywalem drużyny Vitorii w meczu, który odbędzie się w Vili Novach de Famalicão.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL