Reklama

Reklama

Liga portugalska - 15. kolejka Primeiry Liga: Sporting Lizbona - FC Porto 1-2 (1-1)

W pojedynku 15. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, który rozegrany został 5 stycznia, zespół Sportinga przegrał z Porto 1-2 (1-1). Mecz na Estádio José Alvalade w Lizbonie obejrzało 41 247 widzów.

W  pojedynku 15. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, który rozegrany został 5 stycznia, zespół Sportinga przegrał  z Porto  1-2 (1-1). Mecz na Estádio José Alvalade w Lizbonie obejrzało 41 247 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Porto zajmowała drugą, natomiast jedenastka Sportinga - trzecią pozycję.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W szóstej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania na listę strzelców wpisał się Moussa Marega. Asystę zaliczył Jesus Corona.

W 17. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Andrésa Uribego z Porto, a w 22. minucie Marcosa Acunę z drużyny przeciwnej. W 24. minucie za Pepe wszedł Chancel Mbemba. W 29. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Aleksa Tellesa z Porto, a w 36. minucie Brunona Fernandesa z drużyny przeciwnej.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez drużynę Sportinga w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 44. minucie gola wyrównującego strzelił Marcos Acuna. To pierwsza bramka tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Luciano Vietto.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Trener Porto postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 66. minucie zastąpił zmęczonego Shoyę Nakajimę. Na boisko wszedł Luis Díaz, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W 68. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Marcana z Porto, a w 71. minucie Idrissę Doumbię z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Porto w 73. minucie spotkania, gdy Tiquinho strzelił drugiego gola. Bramka padła po podaniu Aleksa Tellesa.

W 74. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Tiquinha z Porto, a w 78. minucie Wendla z drużyny przeciwnej. Kibice Sportinga nie mogli już doczekać się wprowadzenia Rafaela Camacha. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Stefan Ristovski. W 79. minucie Idrissa Doumbia został zmieniony przez Gonzala Platę, a za Yannicka Bolasiego wszedł na boisko Jesé, co miało wzmocnić zespół Sportinga. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Otavinha na Sergia Oliveirę.

W 81. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Otavinha z Porto, a w czwartej minucie doliczonego czasu meczu Jeségo z drużyny przeciwnej. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-2.

Arbiter ukarał żółtymi kartkami pięciu piłkarzy gospodarzy. Pokazał im dwie żółte kartki w pierwszej i trzy w drugiej połowie meczu. Zawodnicy Porto dostali dwie żółte kartki w pierwszej i trzy w drugiej części meczu.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek drużyna Porto będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Moreirze de Cónegos. Jej przeciwnikiem będzie Moreirense FC. Natomiast w sobotę Vitória Setúbal FC będzie gościć jedenastkę Sportinga.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL