Reklama

Reklama

Liga portugalska - 11. kolejka Primeiry Liga: Vitoria Guimaraes SC - Sporting Braga 0-2 (0-1)

W pojedynku 11. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, który rozegrany został 10 listopada, drużyna Vitorii przegrała ze Sportingiem Braga 0-2 (0-1). Mecz na Estádio Dom Afonso Henriques w Guimarães obejrzało 24 429 widzów.

W  pojedynku 11. kolejki portugalskiej Primeiry Liga, który rozegrany został 10 listopada, drużyna Vitorii przegrała  ze Sportingiem Braga  0-2 (0-1). Mecz na Estádio Dom Afonso Henriques w Guimarães obejrzało 24 429 widzów.

Jedenastka Vitorii bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała piątą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 52 mecze zespół Sportinga Braga wygrał 23 razy i zanotował 17 porażek oraz 12 remisów.

Już w pierwszych minutach zespół Vitorii próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Trzeba było trochę poczekać, aby Paulinho wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sportinga Braga, zdobywając bramkę w 24. minucie meczu. Asystę zanotował Ricardo Esgaio.

Reklama

Między 39. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Sportinga Braga.

Drugą połowę jedenastka Vitorii rozpoczęła w zmienionym składzie, za Víctora Garcíę wszedł Rochinha. W 52. minucie kartką został ukarany Frederico Venâncio, zawodnik Vitorii.

W 55. minucie Denis Poha został zastąpiony przez Pêpê Rodriguesa. Na pół godziny przed końcowym gwizdkiem kartkę otrzymał Pêpê Rodrigues z Vitorii. Chwilę później trener Sportinga Braga postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 65. minucie zastąpił zmęczonego Paulinha. Na boisko wszedł Rui Fonte, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

W 66. minucie kartkę dostał Rochinha z drużyny gospodarzy. Trener Vitorii postanowił zagrać agresywniej. W 69. minucie zmienił pomocnika Lucasa Evangelistę i na pole gry wprowadził napastnika Léo Bonatiniego, który w bieżącym sezonie ma na koncie już dwa gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sportinga Braga w 71. minucie spotkania, gdy Galeno strzelił drugiego gola. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania arbiter pokazał kartkę Ricardowi Esgaiowi, zawodnikowi gości.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 0-2.

Przewaga jedenastki Vitorii w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Sędzia ukarał żółtymi kartkami pięciu piłkarzy gospodarzy. Przyznał im dwie żółte kartki w pierwszej i trzy w drugiej połowie meczu. Zawodnicy Sportinga Braga obejrzeli jedną żółtą kartkę w pierwszej i jedną w drugiej części meczu.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 20-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 1 grudnia zespół Vitorii rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Vitória Setúbal FC. Natomiast 2 grudnia Rio Ave FC zagra z jedenastką Sportinga Braga na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL