Reklama

Reklama

Gil Vicente FC - SC Farense 0-0. Liga portugalska - 30. kolejka Primeira Liga

W pojedynku 30. kolejki portugalskiej Primeira Liga, który rozegrany został 1 maja, drużyna Vicente zremisowała z Farense 0-0. Starcie odbyło się na Estádio Cidade de Barcelos w Barcelos.

W  pojedynku 30. kolejki portugalskiej Primeira Liga, który rozegrany został 1 maja, drużyna Vicente zremisowała  z Farense  0-0. Starcie odbyło się na Estádio Cidade de Barcelos w Barcelos.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 13 razy. Zespół Farense wygrał aż pięć razy, zremisował tyle samo, a przegrał tylko trzy.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 24. minucie w zespole Farense doszło do zmiany. Madi Queta wszedł za Braiana Mansillę.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Joel Pereira z Vicente. Była to 28. minuta meczu. Trener Vicente wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Samuela Lina. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie siedem zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Pedro Marques. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 67. minucie kartkę dostał Fabrício Isidoro, zawodnik gości. W 76. minucie Pedrinho zastąpił Kanyę Fujimota.

W tej samej minucie w jedenastce Vicente doszło do zmiany. Claude Gonçalves wszedł za Lourency'ego. Po chwili trener Farense postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 83. minucie na plac gry wszedł Djalma, a murawę opuścił Licá. Między 84. a 90. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Vicente i jedną drużynie przeciwnej.

W samej końcówce spotkania w zespole Vicente doszło do zmiany. Miullen wszedł za Antoine'a Léauteya.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Drużyna gospodarzy dokonała czterech zmian. Natomiast zespół Farense dokonał dwóch zmian.

Już w najbliższą środę jedenastka Vicente zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie CS Marítimo Funchal. Natomiast w czwartek Vitoria Guimaraes SC zagra z jedenastką Farense na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL