Reklama

Reklama

Boavista FC - Rio Ave FC 3-3 (2-1). Liga portugalska - 26. kolejka Primeira Liga

10 kwietnia na Estádio do Bessa Século XXI w Porto odbył się pojedynek 26. kolejki portugalskiej Primeira Liga pomiędzy drużynami Boavistej i Rio Ave. Spotkanie zakończyło się remisem 3-3.

10 kwietnia  na Estádio do Bessa Século XXI w Porto odbył się pojedynek  26. kolejki portugalskiej Primeira Liga pomiędzy drużynami Boavistej  i Rio Ave. Spotkanie zakończyło się remisem 3-3.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 27 starć zespół Rio Ave wygrał 12 razy i zanotował osiem porażek oraz siedem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Boavistej otworzyli wynik. W pierwszych minutach spotkania bramkę zdobył Yusupha Njie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Alberth Elis.

Zespół gospodarzy krótko cieszył się prowadzeniem. Trwało to tylko siedem minut, ponieważ drużyna Rio Ave doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Gelson Dala.

Reklama

Już na początku meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 13. minucie Yusupha Njie dał prowadzenie swojemu zespołowi. Przy strzeleniu gola po raz kolejny asystował Alberth Elis.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Boavista: Yanisowi Hamache'owi w 35. i Gustavowi w 38. minucie. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 46. minucie arbiter przyznał żółtą kartkę Pelému z drużyny gości. W 56. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Yanis Hamache osłabiając zespół gospodarzy. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 35. minucie.

W 59. minucie sędzia wskazał na wapno, jednak bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. Niewykorzystany karny na pewno nie pomógł drużynie w odbudowywaniu morale. W 61. minucie Pelé zastąpił Fábia Coentrão. W tej samej minucie trener Boavistej postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Yusuphę Njie wszedł Jesús Gómez, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna Boavistej nie obroniła wyniku i ostatecznie zremisowała mecz.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Rio Ave przyniosły efekt bramkowy. W 70. minucie bramkę wyrównującą zdobył Carlos Mané. Bramka padła po podaniu Pedro Amarala.

Trener Rio Ave postanowił zagrać agresywniej. W 81. minucie zmienił obrońcę Pedro Amarala i na pole gry wprowadził napastnika Ronana. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

W 82. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Rio Ave Ronan. W 90. minucie żółtą kartkę dostał Alberth Elis, piłkarz gospodarzy.

Niedługo później Fábio Coentrão wywołał eksplozję radości wśród kibiców Rio Ave, strzelając kolejnego gola w trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku starcia. Minutę później za czerwoną kartkę zszedł z boiska Léo osłabiając tym samym zespół gości.

W piątej minucie doliczonego czasu gry sędzia pokazał żółtą kartkę Chidozie Collinsowi, zawodnikowi Boavistej. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-3.

Przewaga drużyny Rio Ave w posiadaniu piłki była ogromna (70 procent), niestety, pomimo takiej przewagi zespołowi nie udało się wygrać meczu.

Piłkarze Boavistej otrzymali w meczu cztery żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy jedną żółtą i jedną czerwoną.

Drużyna Boavistej w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił dwóch graczy.

Już w najbliższy piątek drużyna Boavistej zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Paços de Ferreira. Natomiast 17 kwietnia Sporting Braga zagra z zespołem Rio Ave na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL