Reklama

Reklama

Bałtyk Koszalin - Olimpia Grudziądz 0-2 (0-1). 30. kolejka III Ligi - Grupa II

21 maja na Stadionie ZOS Baltyk odbyło się starcie 30. kolejki III Ligi - Grupa II pomiędzy drużynami Bałtyku Koszalin i Olimpii Grudziądz. Mecz zakończył się zwycięstwem Olimpii Grudziądz 2-0.

21 maja  na Stadionie ZOS Baltyk odbyło się starcie  30. kolejki  III Ligi - Grupa II pomiędzy drużynami Bałtyku Koszalin  i Olimpii Grudziądz. Mecz zakończył się zwycięstwem Olimpii Grudziądz 2-0.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka Olimpii Grudziądz wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego meczu.

Od pierwszych minut zespół Olimpii Grudziądz zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony jedenastki Bałtyku Koszalin była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Olimpii Grudziądz w 24. minucie spotkania, gdy Michał Cywiński strzelił pierwszego gola.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Mariuszowi Bedlińskiemu z jedenastki Bałtyku Koszalin. Była to 30. minuta spotkania. W 45. minucie za Borysa Jałoszyńskiego wszedł Rafał Kruczkowski. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Olimpii Grudziądz.

Reklama

W 47. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Filipa Rzepkę z Olimpii Grudziądz, a w 69. minucie Ruslana Marushkę z drużyny przeciwnej.

Zespół Bałtyku Koszalin ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Olimpii Grudziądz, zdobywając kolejną bramkę. W 76. minucie na listę strzelców wpisał się Piotr Witasik.

Po chwili trener Olimpii Grudziądz postanowił bronić wyniku. W 85. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Huberta Antkowiaka wszedł Krzysztof Wicki, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Olimpii Grudziądz utrzymać prowadzenie. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 0-2.

Wyjątkowa nieporadność napastników Bałtyku Koszalin była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału. Drużyna Olimpii Grudziądz zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała cztery celne strzały.

Sędzia przyznał dwie żółte kartki piłkarzom Bałtyku Koszalin, a zawodnikom Olimpii Grudziądz pokazał jedną.

Obie jedenastki dokonały po pięć zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL