Reklama

Reklama

Spójnia Landek - Gwarek Ornontowice 5-1 (0-0). 1. kolejka IV ligi śląskiej II

13 sierpnia odbył się mecz 1. kolejki IV ligi śląskiej II pomiędzy drużynami Spójni Landek i Gwarka Ornontowice. Starcie zakończyło się zwycięstwem Spójni Landek 5-1.

13 sierpnia  odbył się mecz  1. kolejki  IV ligi śląskiej II pomiędzy drużynami Spójni Landek  i Gwarka Ornontowice. Starcie zakończyło się zwycięstwem Spójni Landek 5-1.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem spotkań zespół Gwarka Ornontowice wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 18. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Bartosza Ściślaka z Gwarka Ornontowice, a w 19. minucie Daniela Sobasa z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Spójni Landek w 29. minucie spotkania, gdy Karol Lewandowski strzelił pierwszego gola.

Drużyna Gwarka Ornontowice ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół Spójni Landek, zdobywając kolejną bramkę. W 33. minucie na listę strzelców wpisał się Daniel Sobas.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy wpakował piłkę do siatki rywali Bartosz Rutkowski.

Wojciech Pisarek wywołał eksplozję radości wśród kibiców Spójni Landek, strzelając kolejnego gola w 45. minucie starcia. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 4-0.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w 50. minucie, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Wojciechowi Pisarkowi i Mykhailowi Kryvychowi. W tej samej minucie czerwoną kartkę obejrzał Daniel Sobas, tym samym zespół Spójni Landek musiał prawie całą drugą połowę grać w dziesiątkę, mimo to zdołał jeszcze poprawić wynik.

Piłkarze Gwarka Ornontowice odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 68. minucie gola pocieszenia strzelił Jakub Podyma.

W 80. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Karol Lewandowski ze Spójni Landek. W samej końcówce meczu żółtą kartką został ukarany Mateusz Kulanek, zawodnik Gwarka Ornontowice.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 5-1.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Spójni Landek w pierwszej połowie, a w drugiej jedną żółtą oraz jedną czerwoną. Zawodnicy drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dwie.

Drużyna Spójni Landek nie skorzystała ze zmian. Zespół Gwarka Ornontowice także nie skorzystał ze zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL