Reklama

Reklama

KS Dalin Myślenice - LKS Słomniczanka Słomniki 3-0 (0-0). 2. kolejka IV ligi małopolskiej

W pojedynku 2. kolejki IV ligi małopolskiej, który rozegrany został 10 sierpnia, drużyna Dalinu Myślenice wygrała ze Słomniczanką 3-0 (0-0).

W  pojedynku 2. kolejki  IV ligi małopolskiej, który rozegrany został 10 sierpnia, drużyna Dalinu Myślenice wygrała  ze Słomniczanką  3-0 (0-0).

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem starć zespół Słomniczanki wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Żaden mecz nie zakończył się remisem.

Od pierwszych minut drużyna Słomniczanki zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Dalinu Myślenice była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Między 27. a 38. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Dalinu Myślenice i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Dalinu Myślenice w 55. minucie spotkania, gdy Jakub Jędrzejowski zdobył pierwszą bramkę. Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie dostał Heinner Aparicio z drużyny Słomniczanki. Była to 68. minuta starcia.

W 77. minucie czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Kamil Ladyga, osłabiając zespół Dalinu Myślenice. Pierwszą żółtą kartkę dostał on w 38. minucie.

Drużyna Słomniczanki ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Dalinu Myślenice, strzelając kolejnego gola. Na 12 minut przed zakończeniem meczu na listę strzelców wpisał się Adam Malisz.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W 89. minucie wynik ustalił Jakub Gorecki.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3-0.

Zawodnicy Dalinu Myślenice obejrzeli w meczu dwie żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Drużyna Dalinu Myślenice nie skorzystała ze zmian. Zespół Słomniczanki również nie skorzystał ze zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL