Reklama

Reklama

SKS Wisła Sandomierz - MKS Czarni Połaniec 0-1 (0-0). 2. kolejka III Ligi - Grupa IV

W pojedynku 2. kolejki III Ligi - Grupa IV, który rozegrany został 14 sierpnia, drużyna Wisły Sandomierz przegrała z Czarnymi Połaniec 0-1 (0-0). Mecz odbył się na Miejskim Stadionie Sportowym w Sandomierzu.

W  pojedynku 2. kolejki  III Ligi - Grupa IV, który rozegrany został 14 sierpnia, drużyna Wisły Sandomierz przegrała  z Czarnymi Połaniec  0-1 (0-0). Mecz odbył się na Miejskim Stadionie Sportowym w Sandomierzu.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 spotkań drużyna Wisły Sandomierz wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo siedem razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Między 12. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Czarnych Połaniec i dwie drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 51. minucie sędzia pokazał kartkę Szymonowi Kuziorowi z zespołu Wisły Sandomierz.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Czarnych Połaniec w 52. minucie spotkania, gdy Adrian Gebalski zdobył pierwszą bramkę. W 58. minucie w jedenastce Wisły Sandomierz doszło do zmiany. Mateusz Peda wszedł za Jakuba Wiecka.

W 63. minucie Kacper Nytko został zmieniony przez Kacpra Wątróbskiego. W 74. minucie w drużynie Czarnych Połaniec doszło do zmiany. Bartłomiej Wiktor wszedł za Eryka Galarę. Chwilę później trener Wisły Sandomierz postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 75. minucie zastąpił zmęczonego Szymona Kuziora. Na boisko wszedł Jakub Kałaska, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W tej samej minucie w zespole Wisły Sandomierz doszło do zmiany. Filip Stepien wszedł za Arkadiusza Ziebę. Między 75. a 90. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom Czarnych Połaniec. Niedługo później trener Czarnych Połaniec postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Pawela Bazanta wszedł Michał Smoleń, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Czarnych Połaniec utrzymać prowadzenie.

Zespół Czarnych Połaniec zamurował swoją bramkę, praktycznie nie atakował, a akcje jego zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia ukarał żółtymi kartkami sześciu zawodników Czarnych Połaniec. Przyznał im trzy żółte kartki w pierwszej i trzy w drugiej połowie meczu. Piłkarze Wisły Sandomierz otrzymali dwie żółte kartki w pierwszej i jedną w drugiej części meczu.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama