Reklama

Reklama

GKS Wikielec - MLKS Wissa Szczuczyn 3-0 (2-0). 34. kolejka III Ligi - Grupa I

28 maja na Stadionie w Wikielcu odbyło się starcie 34. kolejki III Ligi - Grupa I pomiędzy drużynami GKS-u Wikielec i Wissy Szczuczyn. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKS-u Wikielec 3-0.

28 maja  na Stadionie w Wikielcu odbyło się starcie  34. kolejki  III Ligi - Grupa I pomiędzy drużynami GKS-u Wikielec  i Wissy Szczuczyn. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKS-u Wikielec 3-0.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Zespół GKS-u Wikielec wygrał dwa razy, zremisował tyle samo, nie przegrywając żadnego spotkania.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy GKS-u Wikielec w ósmej minucie spotkania, gdy Arai Kentaro strzelił pierwszego gola.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Wissa Szczuczyn: Olegowi Tarasence w 39. i Damianowi Toczydłowskiemu w 43. minucie.

Zespół Wissy Szczuczyn ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna GKS-u Wikielec, zdobywając kolejną bramkę. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Rafał Kujawa.

Reklama

Michał Żukowski wywołał eksplozję radości wśród kibiców GKS-u Wikielec, strzelając kolejnego gola w 64. minucie pojedynku. W 65. minucie Jakub Jarmolowicz został zastąpiony przez Bartosza Jurczaka.

W 72. minucie arbiter przyznał kartkę Kamilowi Sakowiczowi z Wissy Szczuczyn. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 3-0.

Zespół GKS-u Wikielec zdominował rywali na boisku. Przeprowadził o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddał sześć celnych strzałów. Wyjątkowa nieporadność napastników Wissy Szczuczyn była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

Sędzia nie ukarał zawodników GKS-u Wikielec żadną kartką, natomiast piłkarzom Wissy Szczuczyn pokazał trzy żółte.

Drużyna GKS-u Wikielec w drugiej połowie dokonała pięciu zmian. Natomiast zespół Wissy Szczuczyn w drugiej połowie dokonał dwóch zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL